online:
Liczba użytkowników online w ciągu ostatnich 10 min.
jasno
Płyń swoją rzeką (6) - codziennostrzał
<
Płyń swoją rzeką (4) - codziennostrzał
>
Tagi: #codziennostrzał #tw

Płyń swoją rzeką (5) - codziennostrzał

  Dzień 5

  #codziennostrzał #tw

 

 Cz.1: https://t3kstura.eu/pokaz_tekst.php?id_txt=7081

 

 Ciemność wyzierająca z każdego kąta rozrzedzała się w centralnej części izolatki, przechodząc w cienkie smugi półcienia spływające z podświetlanych diod. Migotliwy charakter wskaźników w połączeniu z szelestem skapujących kroplówkami substancji nadawał jej jaskiniowego uroku. Aura niecierpliwego wyczekiwania na końcowy efekt regeneracji tkanek ewoluujących w czaszce kobiety, sączyła się okablowaniem i materializowała na migotliwych ekranach w sąsiednim pomieszczeniu, zlokalizowanym za oszklonymi ścianami.

 – Oto i mamy całkiem sprawny mózg. – Laborant, któremu natura chorobliwie pożałowała wzrostu, nie miał wątpliwości. – Szkoda go – ocenił lakonicznie i z miną niegrzecznego dzieciaka zapadł się jeszcze głębiej w fotel.

 – Żadna szkoda. Babka oficjalnie zmarła miesiąc temu, więc mamy wolną rękę. – Bioinżynier posłał współpracownikowi szelmowski uśmiech, po czym wyciągnął w górę szczudłowate dłonie i gładząc swój czerep upewniał się, czy aby wyglancowany irokez utrzymuje należyty pion.

 – Ty skurwysynu, co znowu knujesz? – Karzeł aż rozbujał się z ciekawości na fotelu.

 – Eksperymencik. W końcu pracujemy w laboratorium, nie? – Właściciel irokeza odpowiedział zaczepnie, po czym skupił wzrok na głowie kobiety. – Zaczniemy od wszczepienia jej tego brakującego oka. Zobaczymy, czy mózg go zaadaptuje.

 – Świetnie, tylko skąd weźmiemy przeszczep? – Karzeł wychylił się niebezpiecznie na oparciu fotela. – Obrabujesz rzeźnika? – zaskrzeczał ubawiony własnym poczuciem humoru, po czym stracił równowagę i z hukiem wyrżnął o posadzkę.

 Bioinżynier spojrzał na gramolącego się po podłodze kumpla. Wzdychając, wykrzywił usta w grymasie dezaprobaty, dając koledze jasno do zrozumienia, iż jest co najmniej mało ogarniętym półdebilem i przeniósł wzrok na drugą izolatkę, w której spoczywało okablowane zwierzę.

 – Od niego…

 

 Cz.6: https://t3kstura.eu/pokaz_tekst.php?id_txt=7144

 

  Dołącz do nas na: https://t3kstura.eu/

  "Codziennostrzał — 200 mililitrów słowa pisanego dziennie" to nowa inicjatywa literacka Treningu Wyobraźni mająca na celu wypracowanie systematyczności i regularności w pisaniu.

  __________________

2266 zzs

Liczba ocen: 3
75%
0%
25%
50%
75%
100%
© Copyright - wszystkie prawa zastrzeżone.
Autor: ~Agnieszka
Kategoria: fantastyka

Liczba wejść: 50

Opis:

Dodano: 2021-04-09 21:15:50
Komentarze.
z wykopem
Coś czuję, że polubię Bioiżyniera... "Wzdychając, wykrzywił usta w grymasie dezaprobaty, dając koledze jasno do zrozumienia, iż jest co najmniej mało domyślnym półdebilem i przeniósł wzrok na drugą izolatkę, w której spoczywało okablowane zwierzę." świetne zakończenie.
Odpowiedz
MHSchaefer Taaa, ten konkretny bioinżynier przewiał się już w innych opowiadaniach (na t3 ich nie ma jeszcze). Lubię tę postać, więc podrzucam do różnych wykreowanych światów
Dzięki za przeczytanie i komentarz
Odpowiedz
z dużym wykopem
Fiu, fiuu... Pozbawienie Anny rączek i nóżek to była rzeźnia. Ale widzę, że tutaj szykuje się jakaś większa kombinacja. Agnieszko, zaskakujesz pomysłami. To sprawia, że znowu niecierpliwie będę czekał na kolejny odcinek. Cholercia, wciągnąłem się bardzo w tę historię
Odpowiedz
Zdzislav kombinacje powiadasz ano, zobaczymy. Też niecierpliwie czekam na cd
Pozdrowionka
Odpowiedz
"obrzucił współpracownika szelmowskim uśmiechem" - niezbyt mi dobrze brzmi "obrzucanie uśmiechem", obrzucić można przykładowo spojrzeniem, uśmiech bardziej można rzucić, posłać (np. posłał współpracownikowi szelmowski uśmiech) - tak mi się wydaje;
"Zobaczymy, czy mózg go zaadoptuje" - bardziej "zaadaptuje" niż "zaadoptuje" w tym kontekście;
Bardzo dobry kierunek to obrało - w sensie mnie taki kierunek zadowala, bo ja lubię takie eksprymenciki.
Odpowiedz
alfonsyna łoooo, pani - tyle tego aż...
Bardzo Ci dziękuję za uwagi.
Jesteś mega

Pozdrowionka
Odpowiedz
z wykopem
" – Świetnie, tylko skąd weźmiemy przeszczep? – Karzeł wychylił się niebezpiecznie na oparciu fotela. – Obrabujesz rzeźnika? – Zaskrzeczał ubawiony własnym poczuciem humoru" - zaskrzeczał również dookreśla sposób wypowiedzi i jako takie, z małej.

Melodyka długich zdań bardzo ładnie hula, dialogi też niczemu nie ustępują.
Dobrze czasem dla kontaktu po trzech dłuższych zdaniach, przeciąć krótszym. Czytelnik złapię wówczas oddech.


Odpowiedz
Canulas ok, super
Dzięki za komcia
Dużo się można nauczyć z komentarzy
Pozdrowionka
Odpowiedz
Ciekawie się dzieje, fuzja kobiety i zwierza może doprowadzić do interesujących efektów. Idę dalej
Odpowiedz
CptUgluk Fuzja - ładne słowo. Muszę podrzucić bioinżynierowi
Pozdrowionka
Odpowiedz
fb-t3kstura TW-t3kstura

Strona Główna  ·  Forum  ·  Pomoc  ·  Kontakt  ·  Regulamin

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.