online:
Liczba użytkowników online w ciągu ostatnich 60 min.
jasno
Płyń swoją rzeką (7) - codziennostrzał
<
Płyń swoją rzeką (5) - codziennostrzał
>
Tagi: #codziennostrzał #tw

Płyń swoją rzeką (6) - codziennostrzał

 Dzień 7

  #codziennostrzał #tw

 

 Cz.1: https://t3kstura.eu/pokaz_tekst.php?id_txt=7081

 

 Plakietka z opisem „dr hab. VEGA WOŹNIACKI - GŁÓWNY BIONŻYNIER” dyndała radośnie na łańcuszku przyczepionym do kieszonki białego kitla, gdy jej właściciel z przejęciem zabierał się do wwiercania w oczodół nieprzytomnego zwierza.

 – Musimy go jakoś nazwać w końcu. – Przyglądający się całej operacji karzeł ziewnął. – Może… hm, Reksio?

 Wiertło zaryło o kość czaszki. Zwierz drgnął. Vega odskoczył a niziołek wybałuszył oczy.

 – Nie uśpiłeś go? – ryknął w kierunku struchlałego karła, i nie czekając na odpowiedź, odrzucił wiertło i podbiegł do drzwi.

 – No, może trochę za słabo... – Laborant mruczał wystraszony. Zwierz tymczasem rozbudzał się coraz bardziej. – Oj, słabo, słabo to widzę – Laborant tymczasem mruczał coraz ciszej.

 W końcu hybryda pozrywała przytrzymujące ją okablowanie i zeskoczyła ze stołu. Przez chwilę kręciła się niepewnie wokół własnej osi, porykując. Vega, nie tracąc czasu, pędził do zbrojowni, a karzeł jak stał, tak stał mając nadzieję, iż bioinżynier zdąży wrócić nim Reksio go wydryluje.

 Czas, który dotychczas sączył się leniwie, odmierzany kroplami spływającymi wzdłuż osprzętu, nagle drakońsko przyspieszył. Oddech karła również.

 Zielony ze strachu obserwował potężne siekacze zwierza, w które z sekundy na sekundę miał coraz lepszy wgląd.

 Nim szczęka Reksia się zamknęła, osunął się zemdlony na podłogę.

 

 Cz.7: https://t3kstura.eu/pokaz_tekst.php?id_txt=7145

 

  Dołącz do nas na: https://t3kstura.eu/

  "Codziennostrzał — 200 mililitrów słowa pisanego dziennie" to nowa inicjatywa literacka Treningu Wyobraźni mająca na celu wypracowanie systematyczności i regularności w pisaniu.

 

  __________________

1767 zzs

Liczba ocen: 2
81%
0%
25%
50%
75%
100%
© Copyright - wszystkie prawa zastrzeżone.
Autor: ~Agnieszka
Kategoria: fantastyka

Liczba wejść: 49


Dodano: 2021-04-11 12:09:24
Komentarze.
" które z sekundy na sekundę miał " - który miał? (zwierz) które miały? (kły)
Odpowiedz
Zaciekawiony - w które miał - karzeł w te kły miał coraz lepszy wgląd (w domyśle - zwierz rozdziabiał puszcze coraz szerzej). Hm... Zobaczę, jak inni to odbiorą jeszcze.
Dzięki za przeczytanie i komentarz
Pozdrowionka
Odpowiedz
"dr.hab VEGA WOŹNIACKI" - interpunkcja nieco inaczej "dr hab. VEGA WOŹNIACKI";
Faktycznie, imię Reksio pasuje jak ulał, nie ma to tamto.
Tu mnie akurat rozbawiła taka nieporadność obu panów - przecie z założenia są ekspertami, a tu trochę klops...
Odpowiedz
alfonsyna ok, tu też nareperuję swoją drogą taki krótki kawałek i nadal byki. Ty masz świetny wzrok i dużą wiedzę
Dzięki i pozdrowionka
Odpowiedz
z dużym wykopem
"obserwował potężne siekacze zwierza, w które z sekundy na sekundę miał coraz lepszy wgląd" - kapitalnie to ujęłaś. Musiał czuć się trochę jak moja dentystka

Sytuacja z dramatycznej zrobiła się lekko komiczna, ale zrobiłaś to tak zgrabnie, że aż fajnie

Lecę do kolejnego odcinka

Odpowiedz
Zdzislav
Odpowiedz
Wniosek z tego taki, że lepiej uśpić za bardzo niż za mało. Idę dalej
Odpowiedz
CptUgluk ano, rutyna zawiodła widać, albo co
Odpowiedz
z wykopem
Byłem, idę dalej.
Odpowiedz
Canulas cieszy mnie to przeogromnie
Odpowiedz
fb-t3kstura TW-t3kstura

Strona Główna  ·  Forum  ·  Pomoc  ·  Kontakt  ·  Regulamin  · 

Foldery  ·  Tagi  

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.