online:
Liczba użytkowników online w ciągu ostatnich 10 min.
jasno
Kohorta wzgardzonych kochanek (6) - codziennostrzał
<
Kohorta wzgardzonych kochanek (4) - codziennostrzał
>
Tagi: #codziennostrzał #tw #MHSchaefer #Masha #Adomaxis #fantasy #fantastyka

Kohorta wzgardzonych kochanek (5) - codziennostrzał

 Kohorta wzgardzonych kochanek (1) https://t3kstura.eu/pokaz_tekst.php

 

 

 Numer pięć Masha

 

 Dzień 5

  #codziennostrzał #tw

 

 Wisiałam przykuta do ściany od kilku godzin i powoli przestawałam czuć ręce, z których odpływała krew. Zasłonięte oczy wyostrzyły pozostałe zmysły dlatego mocny cios w żuchwę po usłyszeniu kilku kroków, świstu i wysublimowanego przekleństwa nie był zaskoczeniem. Przełknęłam krew, która chwilowo zwilżyła wyschnięte wargi.

 – I po co to sobie robisz? Mogłabyś wszystko powiedzieć i zakończyć swoje cierpienie. – Kat przesunął sztyletem po mojej szyi i poczułam spływającą po dekolcie strużkę. – Szkoda. Taka ładna dziewczyna. – Zlizał krew spływającą po biuście. Cofnęłabym się, gdyby nie fakt, że byłam już pod ścianą. Usłyszałam szurnięcie krzesła i dźwięk otwieranych drzwi.

 – Nie pamiętasz mnie. Mam rację? – Kroki ustały. Mogłam się założyć, że miał na twarzy znudzony wyraz, który aż nazbyt dobrze znałam.

 – A powinienem? – Oczywiście, że nie pamiętał. Było to nawet smutne. Ktoś próbował go zabić, a on nawet nie pamiętał twarzy zamachowca, która choć trochę powinna się z czymś kojarzyć. Nie wymagałam, żeby pamiętał imię, ale żeby choć trochę nie świtało mu w głowie, kim mogę być? Roześmiałam się, za co dostałam kolejny sztylet wbity w podbrzusze. – Szkoda mojego czasu. Powiadom mnie, gdy zacznie mówić. – Wyszedł, trzaskając drzwiami. Nie zamierzałam nic mówić i tak byłam już trupem.

 

 Dołącz do nas na:

 https://t3kstura.eu/

 

  "Codziennostrzał — 200 mililitrów słowa pisanego dziennie" to nowa inicjatywa literacka Treningu Wyobraźni mająca na celu wypracowanie systematyczności i regularności w pisaniu.

 

 

 Kohorta wzgardzonych kochanek (6) https://t3kstura.eu/pokaz_tekst.php

1766 zzs

Liczba ocen: 0
50%
0%
25%
50%
75%
100%
© Copyright - wszystkie prawa zastrzeżone.
Autor: ~MHSchaefer
Kategoria: fantastyka

Liczba wejść: 39

Opis:

Dodano: 2021-04-13 15:24:56
Komentarze.
~CptUgluk 29 d.
"Kat przesunął sztyletem po szyi" - tu jednak dodałbym "po mojej szyi", bo tak trochę brzmi, jakby kat przesunął sztyletem po swoim gardziołku
"Językiem zlizał krew spływającą po biuście" - tu też niepotrzebne to "językiem", skoro zlizał, to wiadomo czym.
Tym razem krótki, acz treściwy fragment. Jednak znowuż mi to dźganie w podbrzusze sztyletem nie pasuje do wymuszania zeznań W sensie takim mówię, że dźganie po wnętrznościach doprowadzi pewnie do paskudnej, bolesnej i pewnie nieuchronnej śmierci (skoro ten sztylet był "kolejny", a tortury miały raczej na celu wyduszenie konkretnych informacji. Trupy są średnio rozmowne :P Nie jestem specem oczywiście, wyrażam jedynie swoje czytelnicze wątpliwości, więc na luzie to traktuj.
Odpowiedz
CptUgluk kurczę, pisząc miałam w zamyśle, że bohaterowie nie są ludźmi i mają nieco większe zdolności regeneracyjne więc nawet nie pomyślałam, jakie może to być w odbiorze. Można było w sumie dodać coś co sprawiłoby, że nie tylko ja rozumiałabym o co mi chodzi.
Odpowiedz
~CptUgluk 29 d.
MHSchaefer A widzisz, to zmienia postać rzeczy. Przypuszczam, że jeśli byłaby to, dajmy na to, powieść, miałabyś czas i miejsce na naświetlenie pewnych kwestii i odpowiednie wprowadzenie w świat. Jednak w przypadku mniejszych fragmentów, które można czytać w oderwaniu od reszty, czytelnik (taki jak ja) w istocie może mieć lekki problem ze zrozumieniem pewnych rzeczy. Popieram, że warto byłoby pewne rzeczy uściślić. Przynajmniej z mojego punktu widzenia
Odpowiedz
~Ogonisko 29 d.
Przeczytane.
Odpowiedz
fb-t3kstura TW-t3kstura

Strona Główna  ·  Forum  ·  Pomoc  ·  Kontakt  ·  Regulamin

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.