online:
Liczba użytkowników online w ciągu ostatnich 10 min.
jasno
Płyń swoją rzeką (9) - codziennostrzał
<
Płyń swoją rzeką (7) - codziennostrzał
>
Tagi: #codziennostrzał #tw

Płyń swoją rzeką (8) - codziennostrzał

  Dzień 9

  #codziennostrzał #tw

 

 

  Cz.1: https://t3kstura.eu/pokaz_tekst.php

 

 Podczas gdy laserowy detektor wczytywał kod wyżłobiony w źrenicach, mężczyzna wpatrywał się w swoje odbicie, z pieczołowitością układając nadpalone włosy w sterczącego irokeza. Chwilę później zasuwy szczęknęły oznajmiając zwolnienie blokad i komputer łaskawie otworzył śluzę. Syk mieszającego się powietrza wzmógł intensywność odczuwania smrodu spalenizny po niedawnych poczynaniach Vegi. Bioinżynier jednak wolał teraz o tym nie myśleć, skupiony do reszty na łataniu szkód.

 Zrobił krok i niemal natychmiast zatonął w mroku. Szedł wolno, mijając ustawione rzędem silosy regeneracyjne z biologicznymi próbkami. Podświetlone delikatną, błękitną poświatą, nadawały pomieszczeniu metafizycznego wyglądu.

 – Gdyby nie ten smród. – Vega pociągnął nosem, skonsternowany. – Rozpaliłeś kadzidło z flaków Reksia przy nawiewach? – zagadnął karła przez komunikator doczepiony przy kołnierzu kitla.

 – Nie z Reksia, tylko z ziół, i nie przy nawiewach, tylko w wentylacji – syknął laborant z urazą w głosie, obserwując kolegę w monitorach dyżurki.

 – A nie mogłeś dobrać jakichś bardziej wykwintnych, niż tych woniących twoimi skarpetami?

 – Jakbyś mi Reksia nie zfajczył, to by nie było problemu.

 – Nie sfajczyłem, tylko lekko… hm, pouczyłem. – Bioinżynier zatrzymał się przy jednym z kolejnych oszklonych silosów, w którym tkwiło zanurzone w mętnej brei srogo nadpalone ciało zwierza. – Na przyszłość będzie wiedział, czego mu absolutnie nie wolno robić – skwitował i zaczął kodować nowe polecenia na panelu podczepionym do przeźroczystej tuby. Przez breję przeleciał iskrzący impuls, a zanurzone w niej ciało przeszył dreszcz.

 – Mózg reaguje prawidłowo. – Bioinżynier nie krył zadowolenia. – A to znaczy, że twój Reksio jeszcze może i będzie szczekał.

 Gdy skończył programowanie, odwrócił się i wolnym krokiem podążył ku wyjściu.

 Niepostrzeżenie zwierz lekko uchylił ślepia i odprowadził go czujnym wzrokiem.

 

 

 

  Cz.9: https://t3kstura.eu/pokaz_tekst.php

 

  Dołącz do nas na: https://t3kstura.eu/

  "Codziennostrzał — 200 mililitrów słowa pisanego dziennie" to nowa inicjatywa literacka Treningu Wyobraźni mająca na celu wypracowanie systematyczności i regularności w pisaniu.

 

 

2315 zzs

Liczba ocen: 1
75%
0%
25%
50%
75%
100%
© Copyright - wszystkie prawa zastrzeżone.
Autor: ~Agnieszka
Kategoria: fantastyka

Liczba wejść: 48

Opis:

Dodano: 2021-04-14 21:07:20
Komentarze.
~Zdzislav 28 d.
z dużym wykopem
Fani Reksia dziękują, kłaniając się w pas

"– A nie mogłeś dobrać jakichś bardziej wykwintnych, niż tych woniących twoimi skarpetami?" - he, he, no, piękne

Miło było wrócić do historii, po nieprzyzwoicie długim czasie oczekiwania

Odpowiedz
Zdzislav
"... po nieprzyzwoicie długim czasie oczekiwania" - wybacz

Dzięki za przeczytanie i komentarz
Dobrego dnia, a w każdym razie lepszego, niż bohaterzy powyżej

Pozdrowionka
Odpowiedz
"Gdy skonczył programowanie, odwrócił się i wolnym krokiem podążał ku wyjściu" - skończył; no i dałabym "podążył", żeby nie mieszać czasów;
Ha! Reksio is alive, to mi wystarczy póki co, bo teraz mogę czekać na moment, w którym zechce się on zemścić...
Odpowiedz
alfonsyna racja, poprawię
Zemścić? a może się polubią? kto wie
dzięki i pozdrowionka
Odpowiedz
~CptUgluk 16 d.
Ha, tak żem czuł, że Reksio nie może skończyć w taki sposób Podążę dalej!
Odpowiedz
CptUgluk Reksio jest przeznaczony do wyższych celów. Tera niech sie spokojnie regeneruje
Odpowiedz
fb-t3kstura TW-t3kstura

Strona Główna  ·  Forum  ·  Pomoc  ·  Kontakt  ·  Regulamin

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.