online:
Liczba użytkowników online w ciągu ostatnich 60 min.
jasno
śniegowy
<
w sieci
>

Opis:

Baśń poetycka inspirowana Andersenem, wyobraźnią i życiem. Tańcem.

Sekretne życie Tommelise

  tę opowieść zapisały jaskółki kreśląc

  czarnym piórem po bezchmurnym niebie

 

  calineczka calineczka mała calineczka złotowłosa

  skwirzyły

 

 

  pląsała wśród traw biegając na skraj lasu by tam

  w wygrzebanych dołkach składać dziecięce sekrety

  skrzydełka martwych motyli barwne

  płatki kwiatów przykryte butelkowym szkłem

 

 

  aż wzeszedł skrwawiony księżyc kształtując postać kobiety

  może to gwiazdy przekonały ją by pozostała małą dziewczynką

 

  tommelise calineczka głupia calineczka

  wołano

 

 

  od lata do lata latała wirowała pośród łąk furkocąc

  zadartą spódnicą pokładała się z chłopakami

 

 tommelise latawica latawica głupia calineczka

  krzyczano

 

 

  pewnej wiosny w leśnym cieniu pogrzebała kolejny

  dziecięcy sekret kwiat lepkiej czerwieni

  a kiedy wstępowała w zachłanny gąszcz

  bór nie bez oporu przepuścił ją i powiódł w ostatnią baśń

 

 

  calineczka calineczka eczka eczka eczka

  tańcz tańcz tommelise lise lise lise

  powtarza echo na skraju

 

  tańcz tańcz tommelise w promieniach księżyca

  https://www.youtube.com/watch?v=E04q17EiBgI

Liczba ocen: 3
84%
0%
25%
50%
75%
100%
© Copyright - wszystkie prawa zastrzeżone.
Autor: ~Alchemik
Kategoria: poezja

Liczba wejść: 55

Dodano: 2021-04-14 21:42:25
Komentarze.
jacek79 7 m.
z wykopem
Zastanawiało mnie co oznacza tommelise a tu w oryginale Calineczka ..nie znałem .. cały czas człowiek się uczy .. co do baśni dobrze się czytało .. i na koniec mój ulubiony utwór z filmu Bandyta...taniec Eleny ... ciekawie to wszystko zagrało
Odpowiedz
jacek79 Faktycznie, Jacku. W oryginale baśni Andersena Tomelisse to Calineczka po jakimś tam przetłumaczeniu na polski.
A baśń o Calineczce znają chyba wszyscy.
Tu, oczywiście, użyłem tej baśni jako przenośni, metafory dla utworu poetyckiego, który wychodzi poza Andersena i tworzy nową baśń, choć niemniej ponurą niż inne baśnie tegoż autora. Zawsze mnie przytłaczały. Jak dla dzieci, a czytałem głównie będąc dzieckiem, wydawały mi się bardzo mroczne. Choćby "Dziewczynka z zapałkami, czy "Mała syrenka".
Dziękuję bardzo.
Jerzy
Odpowiedz
z wykopem
Podoba mi się
Odpowiedz
z dużym wykopem
Tak ...bardzo słowa mi się podobają ....
Odpowiedz

Polub nas na facebooku!

fb-t3kstura TW-t3kstura

Strona Główna  ·  Forum  ·  Pomoc  ·  Kontakt  ·  Regulamin  · 

Foldery  ·  Tagi  

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.