online:
Liczba użytkowników online w ciągu ostatnich 10 min.
jasno
Barry Łotter i Niegasnący Pokój
<
Barry Łotter i Łania Przeznaczenia
>
Tagi: #barrylotter

Barry Łotter i Lekcja Alchemii

 – Powiedz nam, geniuszu, jakim sposobem uzyskałeś tak idealne proporcje. – Drwiącym głosem profesor Snejp zwrócił się do Barry’ego Łottera. Młody czarodziej nie wyczuwając sarkazmu, w głosie nauczyciela, z dumą zaczął wymieniać składniki eliksiru, który przygotował na zajęcia.

 – Czterdzieści łopat piasku, dwadzieścia pięć kilogramów cementu i wody na oko…

 – Na oko powiadasz, ciekawe, mów dalej. – Zachęcał profesor, przechadzając się po sali. Delektował się wspaniałym dniem – zadowolenie, jakże rzadkie uczucie, w życiu profesora. Snejp w duchu cieszył się, że ma takiego ucznia, który z pewnością nie zostanie producentem nielegalnych substancji po ukończeniu szkoły.

 – Tak, na oko.

 – Oko traszki, żaby, szczura? – dopytywała, niestrudzona w swych brzemiennych skutkach, Hermiona „Na-dwa-palce” Grendżer.

 – Nie. Na „moje oko”. – Salę wypełnił głos podziwu uczniów i śmiech Snejpa.

 – Których naczyń alchemicznych użyłeś, do uzyskania pożądanego efektu? – dopytywał wyraźnie rozbawiony, ale jakże posępny nauczyciel. – Kolby? Krystalizatory? Zlewki? Wkraplacze?

 – Ee, nie. Korzystałem wyłącznie z wiadra, łopaty i betoniarki. – odparł Barry.

 – Beee-toniarki – parsknął pogardliwie Deko Majflej.

 – Cisza! – krzyknął Snejp, szczodrze rozdając plaskacze po pyskach uczniom, którzy zaśmiali się z żartu Deka. – Mów dalej Łotter.

 – Następnie, do drewnianej skrzyni, włożyłem żelazne pręty. Gdy betoniarka się spaliła, wysypałem z niej uzyskany beton do tejże skrzyni. – Wskazał przykryty brezentem efekt zadania domowego.

 – Skutkiem czego udało się uzyskać… – Profesor, kręcąc dłonią, zachęcał Barry'ego do kontynuowania wywodu.

 Barry wstał z krzesła. Teatralnym krokiem podszedł do zasłoniętego przedmiotu. Chwycił materiał i energicznie zdarł osnowę.

 – Żelbeton! – krzyknął zadowolony z siebie Łotter.

 – A co takiego ciekawego robi, ten żelbeton? – Snejp smakował chwilę.

 – Twardnieje.

 – Gdy stwardnieje, to co się dzieje?

 – Trudno go skruszyć.

 – A na jakich jesteśmy zajęciach? Weźlej! – Profesor wyrwał kłamliwego rudzielca do odpowiedzi.

 – Przysposobienia Obronnego! – Ron wystrzelił jak z automatu.

 – Siadaj! Pała! Kłamliwa kanalio! – wrzasnął Snejp – Deko. Odpowiadaj.

 – Na lekcji alchemii, Panie Profesorze! – wyśpiewał dobrze sytuowany blondyn.

 – Czym zajmuje się alchemia? Hermiona! – Dziewczyna wzdrygnęła się przestraszona. – Znowu rodzisz na lekcji?! – Snejp był wyraźnie poddenerwowany.

 – Skądże znowu, Profesorze – dziewczyna puściła zalotnie oko do nauczyciela. – To tylko wyciek, z mojego nieszczelnego termosu.

 – W takim razie odpowiedz, młoda nierządnico, czym zajmuje się szlachetna sztuka Alchemii.

 – Wytwarzaniem różnorakich eliksirów, Panie Psorze.

 – Dobrze. Co robimy z eliksirami? Odpowiadaj Neville, ty paskudny Irlandczyku!

 – Pijemy, Panie Profesorze!

 Snejp odwrócił się na pięcie, zadarł brodę do góry i wycelował grobowe spojrzenie w Łottera.

 – Eliksiry się pije! Powiedz, bo jestem ciekaw, jak zamierzasz wypić prawie siedemdziesięciokilową bryłę cementu, piachu i stali do końca zajęć? – Po plecach Barry'ego zaczęły spływać parzące krople potu. – Jeśli tego nie uczynisz, pozbawię twój dom dokładnie siedemdziesięciu punktów. Co sprawi, że spadniecie na ostatnią pozycję, z pierwszej. – Barry poczuł skrajny dyskomfort, gdy do jego uszu doszły kipiące wściekłością głosy Buffonów.

 – Pij, gnoju, beton. – Gniewnie cedziło przez zaciśnięte zęby dwadzieścia osób.

 Barry Łotter zdzierając usta do krwi, następnie łamiąc i krusząc zęby na żelbetonowej kostce, zatruwając swój organizm toksynami i obrywając solidne manto od zgromadzonych Buffonów, nie zaliczył tego dnia do najszczęśliwszych. Jak również i nie do najgorszych.

 

3788 zzs

Liczba ocen: 4
96%
0%
25%
50%
75%
100%
© Copyright - wszystkie prawa zastrzeżone.
Autor: ~Ogonisko
Kategoria: inne

Liczba wejść: 40

Opis:

Dodano: 2021-04-26 01:29:32
Komentarze.
~CptUgluk 15 d.
z dużym wykopem
"– Cisza! – krzyknął Snejp, szczodrze rozdając plaskacze po pyskach uczniom, którzy zaśmiali się z żartu Deka."
"– Skądże znowu, Profesorze – dziewczyna puściła zalotnie oko do nauczyciela. – To tylko wyciek, z mojego nieszczelnego termosu."
"– Pij, gnoju, beton. – Gniewnie cedziło przez zaciśnięte zęby dwadzieścia osób."
Podsumuję powyższe jednym zbiorczym:
Rety, nie wiadomo, gdzie ten bidny Barry ma gorzej: w szkole czy u wuja. Jednak fakty są takie, że jak będzie więcej przygód, przybędę niechybnie.
Odpowiedz
~Ogonisko 15 d.
CptUgluk Niechybnie uchylę rąbka tajemnicy, dlaczego ten typ tak ma
Odpowiedz
*marok 15 d.
z dużym wykopem
Świetne, a na końcu nawet lekko tragikomiczne. Nie żałuję, że tu wpadłem. Barry Łotter dostał cenną lekcję życia.
Odpowiedz
~Ogonisko 15 d.
marok Oj dostał, z pewnością Barry doświadczy wiele, ale czy wyciągnie z tego jakieś wnioski? Czy ból i cierpienie nie przysłonią mu cennych nauk? Tego nie wie nawet najlepsze wiedźmie medium
Odpowiedz
*marok 15 d.
Ogonisko, tak wiele pytań, to jednoznacznie wskazuje że kolejne przygody niebawem,mam taką nadzieje.A ja tym czasem podskocze do poprzednich
Odpowiedz
~Ogonisko 15 d.
marok o ile dam radę powstrzymać rynsztokowe zachowania, z wysublimowanym wprowadzaniem cierpienia w życie Barryego, to będą nowe
Odpowiedz
~jotka 15 d.
Ech, HP ❤️
Całkiem fajne, zmyślne. Końcówkę czytam bez "najgorszych", tak mi brzmi bardziej. Biedny on, ten Barry. Może gdyby były zajęcia budownictwa...


Odpowiedz
~Ogonisko 15 d.
jotka nawet gdyby były i tak nie skończyłoby się to dla niego dobrze
Odpowiedz
*Canulas 10 d.
z dużym wykopem
Za co Ty go tak nienawidzisz?
Świetne zabiegi, widać, że i juniversum Ci nie obce.
Dla mnie chyba najlepsza część
Odpowiedz
Canulas nie pałam do niego awersją, tylko uważam, że Rowling za mało wystawiła chłopca na cierpienie
Odpowiedz
Ogonisko miss Rowling to w ogóle odpierdalać zaczęło na starość. Może ktoś ją zdąży zastrzelić, zanim zniweczy własne universum
Odpowiedz
!jacek79 10 d.
z dużym wykopem
ubawiłem się ... tez wg mnie najlepsza cześć ..
Odpowiedz
fb-t3kstura TW-t3kstura

Strona Główna  ·  Forum  ·  Pomoc  ·  Kontakt  ·  Regulamin

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.