online:
Liczba użytkowników online w ciągu ostatnich 10 min.
Sto lat dla Nuncjusza!
jasno
Wiersz od umarłych...
<
Na niebie... bez granic
>
Tagi: #szpitalna_winda #seks #ołowkowa_sukienka #przetaczanie_krwi #Anioł

Zjazd w przestworza

 Pierwszy raz

 kochaliśmy się w szpitalnej windzie.

 Mieliśmy wyjść na spacer po rozpakowaniu

 fantów w postaci tony słodyczy,

 paru kulek pomarańczy

 i twoich magicznych ust.

 

 Podobała mi się ołówkowa sukienka

 w kolorze dojrzałych

 węgierek, z kopertowym dekoltem

 

 Bieliznę zerwał mi dwoma słowami,

 chwiejąc się na jednej nodze.

 Przywołano windę na parter,

 wjechałam na szczyt,

 zanim otworzyły się drzwi.*

 

 Kierunki, kierunki w światach wyobraźni

 poddanych pragnieniom,

 a ja tylko krwi do przetoczenia

 pragnę.

 

 Jednak

 pozostawię Cię przy życiu

 do następnego razu.

 

 Windą, po schodach, byle upadać w górę.

 Nie utoczę zbyt wiele.

 Nakarm mnie znów

 

 Aniele

Liczba ocen: 0
50%
0%
25%
50%
75%
100%
© Copyright - wszystkie prawa zastrzeżone.
Autor: ~Alchemik
Kategoria: poezja

Liczba wejść: 17

Opis:

* cytat z wiersza poetki

Dodano: 2021-06-01 20:44:02
Komentarze.
fb-t3kstura TW-t3kstura

Strona Główna  ·  Forum  ·  Pomoc  ·  Kontakt  ·  Regulamin

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.