online:
Liczba użytkowników online w ciągu ostatnich 10 min.
Sto lat dla Nuncjusza!
jasno
Wieczorne morze
<
na kamieniach
>

dziennik mojej klasy

 mnożą się nieobecni w dzienniku mojej klasy

 ciągła linia przy nazwiskach wymknęła się poza margines

 pożółkłych kartek w kolejce do niszczarki

 konfetti wypełni plastikowe pojemniki

 

 Hania wykrwawiła się zanim nadszedł termin matury

 mknęła po bieżni z nadzieją po rekord na setce

 na mecie czyhała Tanatos w żałobnym odzieniu

 świadectwo dojrzałości zawisło w próżni

 

 na lądzie tysiąca możliwości młody emigrant

 nie dotarł na rowerze do wymarzonego celu

 zamilkł pod kołami dryfującego samochodu

 nadmiar promili zemsta czarnoskórej nad białym

 

 inny uczeń sięgnął po złoty wawrzyn

 biedę pozostawił w tyle spełnił się amerykański sen

 w programie ujarzmiania niewidzialnych cząsteczek

 ciało zastygło w niemocy w wyścigu z czasem

 

 cienie mojej klasy zaludniają widnokrąg

 trwam w milczeniu w pojedynkę

 zanim zapadnie wyrok chcę zakosztować wędrówek

 po podziemnych miasteczkach wykutych w skale

 

 do trzech razy sztuka

 

 Bożena Joanna

 czerwiec 2021

 

Liczba ocen: 1
62%
0%
25%
50%
75%
100%
© Copyright - wszystkie prawa zastrzeżone.
Autor: ~BozenaJoanna
Kategoria: poezja

Liczba wejść: 21

Opis:

Dodano: 2021-06-03 16:13:17
Komentarze.
z wykopem
Pierwsze skojarzenie, to oczywiście: "co się stało z naszą klasą".

Subtelne
Odpowiedz
fb-t3kstura TW-t3kstura

Strona Główna  ·  Forum  ·  Pomoc  ·  Kontakt  ·  Regulamin

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.