online:
Liczba użytkowników online w ciągu ostatnich 10 min.
Sto lat dla Nuncjusza!
jasno
Niebiańska melodia - piosenka
<
Magda - Koronawirus
>

TW # 5 Robot Hans

 Postać: Bezrobotna sztuczna inteligencja

 Zdarzenie: Poszukiwanie jedzenia

 Efekt: 67. Na świecie przestaje działać jakakolwiek elektronika. Zaakcentuj to w tekście.

 Gatunek dowolny, jednak do Antologii Tom IV będą brane pod uwagę jedynie opowiadania w tematyce Czterech Jeźdźców Apokalipsy: Wojna, Zaraza, Głód, Śmierć.

 W tytule TW #5

 Limit: 1.000 - 12.000 zzs (znaków ze spacjami)

 Czas na pisanie: 13 czerwiec 2021 (niedziela) godz. 24.00

 

 Fabryka znajdowała się na totalnym odludziu były w niej produkowane męskie roboty, które później miały trafić do bogatych klientek z całego świata. Właścicielką była Kazimiera kobieta w dzieciństwie chciała mieć właśnie robota, który spełniałby jej zachcianki. Mieszkała w pięknej willi z basenem miała wszystko, ale czuła się samotna. Pewnego dnia wstała o świcie wzięła orzeźwiający prysznic, a potem się ubrała zjadła śniadanie i pojechała do pracy. Gdy dojechała na miejsce zaparkowała auto i wysiadła, po znalezieniu się w swoim gabinecie usiadła za biurkiem i zaczęła przeglądać papiery nagle do środka wszedł jej pracownik.

  — Pani prezes mamy problem.

  — Jaki?

  — Jeden z męskich robotów uciekł.

  — Który?

  — Ten z napisem bezrobotna sztuczna inteligencja.

  — Co takiego? Jak mogliście pozwolić mu zwiać? No nie stój tak tylko go szukaj!

  — Już się robi.

  Mężczyzna po tych słowach wyszedł Kazimierę bardzo zdenerwowała się tym co usłyszała. Wstała z fotela i zaczęła chodzić po pokoju w pewnym momencie podeszła do okna i zobaczyła swojego zaginionego robota, jak przeszukiwał śmietnik w poszukiwaniu jedzenia.

  Chwyciła płaszcz z torebką i wybiegła z budynku, ale robot ją wyczuł, bo miał wbudowany czujnik ruchu i się na nią swoimi błękitnymi jak ocean oczami spojrzał.

  — Spokojnie nic ci nie zrobię chcę pomóc.

  — Kiiim jesteś? I czego ode mnie chcesz? – zapytał robot.

  — Nazywam się Kazimiera i jestem właścicielką fabryki z której właśnie uciekłeś.

  Następnie wyciągnęła rękę i bardzo powoli zaczęła podchodzić, gdy była już blisko niego to okryła płaszczem, po czym dyskretnie przemyciła do auta i z piskiem opon ruszyła.

  — Dokąd mnie zabierasz? – zapytał robot.

  — W bezpieczne miejsce, gdzie nikt cię nie znajdzie.

  Po zatrzymaniu się przed willą wysiadła i szybko wprowadziła robociego gościa do środka i zamknęła za nim drzwi.

  — Gdzie ja jestem? – zapytał robot.

  — W moim domu tu jesteś bezpieczny.

  Kobieta zaprowadziła robota do kuchni, gdzie zamierzała go przetestować.

  — Co to za pomieszczenie – zapytał robot.

  — Kuchnia.

  Kobieta zdjęła z wieszaka fartuch i założyła robotowi.

  — Po co to? – zapytał robot.

  — Masz mi przygotować coś do jedzenia.

  Robot Hans, bo takie imię dostał z lodówki wyciągnął pięć jajek, które wolnymi ruchami uklepał i usmażył. Potem talerz z jajecznicą postawił przed swoją nową panią.

  — Smacznego – odparł robot.

  Kobieta widelcem trochę zagarnęła, a potem włożyła do ust, po czym oświadczyła.

  — Bardzo dobra jajecznica powiem więcej zaliczyłeś tą próbę śpiewająco.

  — Tooo się cieszę.

  Kazimiera była taka szczęśliwa z tego, że ma własnego robota, że zaczęła z nim tańczyć. Dawała robotowi coraz to nowsze zadania, a ten posłusznie je wykonywał ku wielkiej uciesze kobiety. Po miesiącu testowania wpadła na pomysł, że go poślubi, ale długo ta radość nie trwała. Bo pewnego dnia Hans się zepsuł i nie dało się go naprawić.

 

3400 zzs

Liczba ocen: 2
50%
0%
25%
50%
75%
100%
© Copyright - wszystkie prawa zastrzeżone.
Autor: ~VampirzycaElonna
Kategoria: trening-wyobrazni

Liczba wejść: 37

Opis:

Dodano: 2021-06-03 20:09:50
Komentarze.
Witamy nowy tekst TW Przypominamy o wrzuceniu linku do wątku https://t3kstura.eu/Forum/nowy_w.php?id_watku=18
Odpowiedz
TreningWyobrazni gotowe
Odpowiedz
*marok 8 d.
coś ma
Niby zwyczajna historią, niby w pewnych miejscach interpunkcji jakby nie ma, ale to nic! Bowiem ten dialog:
"— Pani prezes mamy problem.
— Jaki?
— Jeden z męskich robotów uciekł.
— Który?
— Ten z napisem bezrobotna sztuczna inteligencja."
Oraz zakończenie idealnie wyczekane i niespodziewane robią robotę. Bawiłem się przednio
Odpowiedz
marok to sie cieszę, że się podobało
Odpowiedz
No przecież, no. No, no. No.
No naprawdę, no.

" Chwyciła płaszcz z torebką i wybiegła z budynku, ale robot ją wyczuł, bo miał wbudowany czujnik ruchu i się na nią swoimi błękitnymi jak ocean oczami spojrzał. " - magic.

Dejta spokój, seniorito Margarito.
Aleś dowaliła do pieca.
Odpowiedz
Canulas tak miało być
Odpowiedz
coś ma
Błagam, błagam, błagam, niemalże na kolanach błagam. Popraw "tą robotę" na "tę robotę", aż mnie zęby zabolały.

Opko jakby lepsze od poprzedniego TW, jednak żebym mogła się nim zachwycić, nadal mi czegoś brakuje (i nie są to przecinki, bo jak dla mnie mogłyby w ogóle nie istnieć i świat byłby o wiele lepszym miejscem) . Mimo to lekkie, łatwe i przyjemne.
Odpowiedz
MHSchaefer dziękuję
Odpowiedz
Zajechała chłopa. Nie dziwota, że jest sama

Odpowiedz
Ogonisko dzięki
Odpowiedz
Interpunkcja bardzo oryginalna Trochę literówek też by się znalazło. Jeśli zaś chodzi o fabułę, to... prawie się wzruszyłem historią miłości Kazimiery i Hansa Niestety, zakończyłaś ją dość brutalnie, co mnie, jako emocjonalnie reagującego czytelnika, bardzo zasmuciło. Pozdrawiam serdecznie
Odpowiedz
Zdzislav dziękuję za przeczytanie
Odpowiedz
fb-t3kstura TW-t3kstura

Strona Główna  ·  Forum  ·  Pomoc  ·  Kontakt  ·  Regulamin

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.