online:
Liczba użytkowników online w ciągu ostatnich 60 min.
jasno
Spontanicznie
>

Spontanicznie 2

 I jak teraz, ludzie

 mam zaufać babie?,

 jedna ma już kasę

 mą w swej brudnej grabie.

 Jak tu iść na randkę,

 jak niepewna sprawa

 znów mam się wpierdolić?,

 to nie jest zabawa.

 Jednak krótką chwilę

 się zastanowiłem,

 "może będzie w porzo”,

 sam sobie mówiłem.

 A może tym razem

 nie będzie przypału,

 już będę ostrożny:

 "rozważnie, pomału”.

 Na necie blondynkę

 ładną wyhaczyłem,

 rozmowy do nocy

 i… się umówiłem.

 Czekała pod knajpą

 sukienka, szpileczki,

 była godna miana

 seksownej laleczki.

 I uśmiech ten piękny

 te boskie usteczka

 od razu raduje się

 moja mordeczka.

 Kolacja i spacer

 i super rozmowa

 laska była świetna

 wesoła i… "zdrowa”.

 Więc w końcu do chaty

 bóstwo zaprosiłem,

 aby wypaść godnie

 co mogłem, robiłem.

 Dobry, drogi szampan

 i kawior, cygara

 mam tylko nadzieję,

 że swędzi ją szpara.

 Bo kasy niemało

 już dzisiaj wydałem,

 i zamierzam ruchać,

 po to się starałem.

 Butelka już pusta

 i panna podcięta

 pyta: "ciupciasz trochę?

 Na co dzień, od święta?”

 Ja ją w odpowiedzi

 namiętnie całuję,

 mały już się budzi,

 w swoich spodniach czuję.

 Ona jest zawzięta

 i pcha mi jęzora,

 ściskam ją za cycki

 "już najwyższa pora”.

 Zdziera mi koszulę

 i spodnie zdejmuje,

 po czym usteczkami

 penisa ujmuje.

 Ciągnie jak wariatka

 lubieżnie, zachłannie,

 liże go całego

 przykładnie, starannie.

 I po chwili sama

 szybko się rozbiera

 "Kurwa, jakie ciało,

 o jasna cholera!”

 Popycha mnie mocno

 i migiem dosiada,

 jest wąska i ciasna,

 wznosi się, opada.

 Rusza się drapieżnie

 stęka, głośno krzyczy

 a ja mogę tylko

 leżeć na tej pryczy.

 Ostra z niej domina,

 może mną porządzić,

 mam ochotę dzisiaj,

 totalnie pobłądzić.

 I się w seksie wreszcie

 bez żalu zatracić,

 i w końcu nie po to

 aby kasę stracić.

 Lecz nagle mi dziwnie,

 coś mnie zamuliło,

 oczy ledwie widzą,

 "a tak fajnie było...”.

 Po chwili już ciemność

 grobowa zapada,

 Zasypiam jak dziecko

 choć to nie wypada.

 Gdy się budzę rano

 dziewczyny już nie ma,

 "ale dałem dupy,

 kurwa, co za ściema”.

 Lecz nagle co widzę?

 drzwi stoją otworem

 a ona zniknęła

 wraz z telewizorem.

 Zniknął też komputer

 złoto i pieniądze

 Kurwa, znów mam płacić

 za me durne żądze?

 A była tak świetna,

 tak ciepła i miła

 i znów pozwoliłem

 żeby mnie zrobiła!

 Jakiż jestem głupi,

 rządzi mną fujara

 mam więc to, co chciałem

 bom losu ofiara.

 Ale mam już dosyć

 koniec z dziewczynami

 od dzisiaj na ręcznym

 onanizm jest tani.

 Od dziś "abstynencja”

 mówiąc między nami

 muszę, bo inaczej

 pójdę w chuj z torbami.

 

 ;D

2472 zzs

Liczba ocen: 0
50%
0%
25%
50%
75%
100%
© Copyright - wszystkie prawa zastrzeżone.
Autor: ~Agnes1709
Kategoria: inne

Liczba wejść: 13

Dodano: 2021-07-17 22:44:36
Komentarze.
fb-t3kstura TW-t3kstura

Strona Główna  ·  Forum  ·  Pomoc  ·  Kontakt  ·  Regulamin

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.