online:
Liczba użytkowników online w ciągu ostatnich 60 min.
jasno
Józka Sznurka refleksja po przeczytaniu dzieła Spinozy
<
Proroctwo św. Kowidiusza się sprawdza!
>
Tagi: #groza

Niewiasta pojawiła się w izbie pustelnika

 

 Brat Jan, pustelnik, uczony i znawca wiedzy tajemnej siedział jak zwykle sam tego wieczoru w izbie. Na stole stała zapalona świeca a w kominku płonął ogień. Na zewnątrz hulał wiatr i nawet się błyskało. Czuł, że to najwyższy czas, aby moją duszę oddać temu, który mam moc i klucz do wiedzy. Wziął kredę święconą do ręki i na podłodze zaznaczyłem nią okrąg. Na stole położył trzy suche ludzkie kości i czaszkę, kilka zębów węża, flaszkę z krwią nietoperza oraz cztery suszone jaszczurki.

 Wszystkie te składniki zgadzały się z receptą podaną w tajemnej księdze czarnoksięskiej, którą od lat posiadał i ukrywał przed światem, bo dzieło to było zakazane a jego posiadanie karane ścięciem głowy. Według wskazówek tej księgi musiał czekać do północy i przy pierwszym głosie sowy zetrzeć na proch suszone jaszczurki i rozsypać to wokół stołu. Tak też stało się i nieoczekiwanie w tejże chwili usłyszał głośne pukanie do drzwi. Oto ukazała się w przejściu młoda niewiasta, tak piękna, że aż nie do porównania z jakąkolwiek białogłową, którą w życiu moim widziałem. Był zdziwiony, bo oczekiwał jakiegoś przedstawiciela piekła, a tu nadludzka piękność się objawiła.

  

 - A cóż to Wać panna tu nocą szuka? - zapytał oczarowany blaskiem jej urody.

  

 - Wiem, że już późno i nie przystoi niewieście odwiedzać nocą męską komnatę. Jestem w drodze i przydarzyło mi się nieszczęście. Oto napadli nas zbójcy i obrabowali. Dwóch pachołków tak pobili, że w rowie leżą, a ja tu sama i szukam pomocy – powiedziała owa piękność stanowczym, ale melodyjnym głosem.

  

 - Pani czcigodna, to, że oczekuję kogoś, to nie ukrywam, ale najmniej to niewiastę — odpowiedział zaskoczony.

  

 - A kogo oczekujesz? – zapytała niewiasta.

  

 - Czekam na tego, co ma moc i klucz do wiedzy. Oczekuje tego, co ponad męskim rozumem stoi - stwierdził ostro uczony.

  

 - Czy taką postacią nie może być niewiasta? – zapytała.

  

 - Nie niewiasta, lecz diabeł to miał być! A chcę go spotkać, gdyż jest on najbliżej prawdy o tym grzesznym świecie, więc może się czegoś dowiedziałbym? Tylko od diabła można się dowiedzieć, czym jest zło, aby zrozumieć, czym jest dobro, bo diabeł najwięcej wie o Bogu, bo Go widział! – powiedział.

  

 - Jeśli nie wierzysz, że diabeł może być piękną niewiastą, to mało jeszcze wiesz. Zatem czekaj sobie jeszcze, aż zmądrzejesz do reszty! Niby księgi czytasz, ale pojąć nie możesz, że większego diabła nad kobietę to na świecie nie ma. Nie możesz tego pojąć, boś życie swoje zmarnował, żyjąc jako pustelnik, stroniąc od uroku i pokusy niewiast - głośno powiedziała owa piękność i kpiąco się zaśmiała. Coś tam w tej chwili zahuczało i zabłysło się, a owa panna zniknęła. Pustelnik Jan zerwał się z przerażenia z krzesła, wstrząsnął głową i z lęku twarz zakrył rękoma.

  

 - Taki oto miałem sen, a może to coś więcej było? Insomnia vigilantium? – rzekł pustelnik.

 

 

2853 zzs

Liczba ocen: 0
50%
0%
25%
50%
75%
100%
© Copyright - wszystkie prawa zastrzeżone.
Autor: ~MattCustor
Kategoria: fantastyka

Liczba wejść: 7

Folder: Groza
Opis:

Żyjemy czasami w świecie iluzji, a może jest odwrotnie? To świat jest tylko złudzeniem. "Insomnia vigilantium" znaczy "majaczenie na jawie". To termin stworzony przez polskiego średniowiecznego filozofa, Grzegorza z Sanoka.

Dodano: 2021-07-24 04:14:47
Komentarze.
fb-t3kstura TW-t3kstura

Strona Główna  ·  Forum  ·  Pomoc  ·  Kontakt  ·  Regulamin  · 

Foldery  ·  Tagi  

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.