online:
Liczba użytkowników online w ciągu ostatnich 60 min.
jasno
82 Rocznica wybuchu II wojny światowej Czy tak musiało być? Czy byliśmy skazani na wojnę z Niemcami? Część II
<
82 Rocznica wybuchu II wojny światowej Czy tak musiało być? Czy byliśmy skazani na wojnę z Niemcami? Część I
>

82 Rocznica wybuchu II wojny światowej Czy tak musiało być? Czy byliśmy skazani na wojnę z Niemcami? Część II

 

 82 Rocznica wybuchu II wojny światowej Czy tak musiało być? Czy byliśmy skazani na wojnę z Niemcami?

 Część II

 Oba państwa zobowiązały się przez najbliższych 10 lat, wszelkie kwestie sporne rozwiązywać na drodze pokojowej. Uznały także podpisane dotychczas przez każdą ze stron zobowiązania międzynarodowe. Naczelnik państwa Józef Piłsudski chciał unormować stosunki z Niemcami w sytuacji zerwania przez Niemcy z Ligą Narodów. Ponadto deklaracja uniemożliwiała państwom zachodnim szukanie porozumienia z Hitlerem kosztem interesów Polski.

 Niestety po śmierci marszałka jego następcy wybrali inną opcję polityczną, która jak pokazała przyszłość, okazała się dla Polski katastrofą. Patrząc na działania polskich polityków w latach trzydziestych, należy sobie zadać kilka podstawowych pytań:

 Czy rządzący nami w latach trzydziestych tercet Mościcki-Rydz-Beck prowadził właściwą i dobrą dla Polski politykę?

 Czy Beck uważający się za kontynuatora polityki Józefa Piłsudskiego nie zdradził idei swojego mistrza?

 Czy gdyby marszałek dożył w dobrej formie do 1939 roku, poprowadziłby Polskę w innym kierunku?

 Żeby znaleźć odpowiedź na te pytania, trzeba prześledzić nie tylko działania rządzących Polską w tamtym okresie polityków (zaliczam do nich Rydza-Śmigłego dla uproszczenia), a szczególnie tercetu Mościcki-Rydz-Beck, którzy swoimi posunięciami i wyborami politycznymi doprowadzili do września 1939 roku, ale także działania Wielkiej Brytanii, Francji i Niemiec. Szczególnie na uwagę zasługuje postawa polityków WB, którzy starali się wmanewrować Polskę w konflikt z Niemcami. Ta ich znana od wieków metoda na skłócenie innych jak zwykle okazała się skuteczna. Nasi politycy, a szczególnie minister Józef Beck dał się tej brytyjskiej polityce nabrać, nie rozumiejąc, że im chodzi tylko o kupienie potrzebnego do przygotowania się do wojny czasu.

 Temat jest bardzo szeroki, więc nie chce tu przytaczać szczegółów i ograniczę się do pokazania tych opinii, czy nawet proroczych słów Polaków, którzy byli przeciwni stanowisku naszych władz i którzy starali się w taki, czy inny sposób wpłynąć na zmianę tej według nich szkodliwej dla Polski polityki. Ci ludzie starali się walczyć z dogmatami i hasłami takimi jak:

 

 Sprzymierzyć się z takim okropnym typem Jak Hitler! Nigdy!

 To by było poniżej godności naszego narodu!

 Wyobrażacie sobie, co by powiedzieli w Londynie, czy Nowym Yorku?

 Nigdy już nie pozbylibyśmy się łatki faszystów i antysemitów!

 Hitler był zbrodniarzem i jakiekolwiek porozumienie z nim było niemożliwe!

 Nie oddamy ani guzika!

 Silni – Zwarci-Gotowi!

 Takie i inne hasła były i są nadal u nas bardzo często powielane i traktuje się je niemal jak dogmat. Jednak gwoli prawdy trzeba także pokazywać zdania odmienne, inne niż oficjalna polityka, czy propaganda, szczególnie że padały one z ust wielu bardzo inteligentnych i patriotycznie nastawionych Polaków. Niestety przez masową propagandę nie potrafiły się dostatecznie silnie przebić, zarówno w latach trzydziestych, jak i w latach powojennych. Obecnie tez mamy jedną ideologicznie słuszną opcję, a wszystkie inne są z punktu odrzucane.

 Jednak moim zdaniem każdy, kto zajmuje się historią, czy to zawodowo, czy tak jak ja tylko hobbistycznie powinien brać pod uwagę wszystkie strony i wszystkie argumenty. Reasumując, nie możemy potępiać ludzi, którzy mieli czy mają inne zdanie na temat naszej polityki przedwojennej. Nie mnie oceniać czy polscy politycy postąpili właściwie, zawierając sojusze z WB i Francją, a nie z Niemcami. Jednak istnieje bardzo wiele argumentów, które pozwalają nam przynajmniej rozważyć wersję alternatywną, a nie odrzucać ją bez sensownej analizy.

 W tym odcinku chciałbym przybliżyć wypowiedzi tych polityków, pisarzy, dziennikarzy, którzy w latach 30., a także już powojennych optowali za porozumieniem z Niemcami.

 „Chcą wojny z Niemcami i to nawet ci głupi, niedouczeni i leniwi generałowie.... Nic nie rozumieją … Gdzie mam te wojnę prowadzić?... Na placu Saskim?... Generałowie... nie uczą się, nie umieją nic, a wojny im się zachciewa”

 Józef Piłsudski

 Poniżej kilka takich chyba najbardziej reprezentatywnych wypowiedzi.

 „Z perspektywy historycznej jest oczywiste, że lepiej było wtedy uderzyć na ZSRR w sojuszu z Niemcami, niż doczekać się w końcu wspólnego uderzenia na Polskę Niemiec i ZSRR. Jest prawdopodobne, że w sytuacji roku 1939 lub 1940 uderzenie niemiecko-polskie (i z drugiej strony japońskiej na Związek Sowiecki zdruzgotałoby kompletnie imperium Józefa Stalina. Wystarczy przypomnieć pochód wojsk niemieckich w głąb Rosji latem i jesienią 1941 roku, miliony jeńców sowieckich, zagarniane z łatwością przez Wehrmacht, całkowity niemal rozkład władzy sowieckiej, w pierwszych miesiącach wojny. Polskie 40 dywizji i brygad niewiele znaczyło w konfrontacji z Wehrmachtem. Dozbrojone przez przemysł niemiecki mogłyby jednak znaczyć sporo przy uderzeniu na ZSRR”

 Profesor Jerzy Łojek

 „Nie tęsknie za romantyuczno-mesjanistycznymi wizjami losów narodu. Muszę jednak przyznać, że Słowackiego wizja Polski jako Winkelrieda narodów rzeczywiście się zrealizowała. Tak jak ów legendarny bohater szwajcarski, który skierował na siebie nieprzyjacielskie kopie, tworząc wyłom w szeregach wrogów, tak i Polska w 1939 roku przyjęła na siebie uderzenie, którego mogła uniknąć i uratowała przez to naszą cywilizację „

 Andrzej Wielowieyski

 To prawda, tylko niestety Polska nie uratowała cywilizacji zachodniej, a sowiecką Rosję.

 „Zważmy nadto, o czym się często zapomina, że w perspektywie wiosny 1939 roku dla ogółu Polaków wrogiem numer jeden była sowiecka Rosja, co potwierdzały wydarzenia całego XX-lecia, od wojny polsko-bolszewickiej począwszy, a na działalności KPP skończywszy. Niemcy tymczasem, przynajmniej dla grupy rządzącej wywodzącej się z obozu legionowego, byli przymusowym, ale jednak sojusznikiem”

 Profesor Paweł Wieczorkiewicz

 „Sojusz z Polską jest dla Niemiec jedynym realnym sposobem dostania się do Rosji Sowieckiej. Trudno sobie wyobrazić, aby powtórzyła się wojna krymska i aby armia niemiecka miała desantować od północy, wobec beznadziejnego zamknięcia cieśnin i stanowiska Wielkiej Brytanii. Gdy opinia publiczna w Polsce jest nastrojona bezwzględnie wrogo do wszelkich możliwości wielkiej, gdy tzn. sojuszu polsko-niemieckiego, szanse powodzenia przeciwrosyjskich planów Rzeszy maleją prawie do zera. Wtedy zjawia się na scenie dziejowej widmo nowego Rapallo”

 Adolf Bocheński

 „Stawiają często pytania zwłaszcza Niemcy w rozmowach z Polakami, czy gdyby żył Piłsudski, dopuściłby do wojny z Niemcami w 1939 roku? Na to pytanie muszę dać odpowiedź negatywną – nie dopuściłby, bo przed wojną nikłość naszego lotnictwa i motoryki była już znana. Piłsudski znał i rozumiał potęgę Niemiec. Wolałby mieć ich jako sprzymierzeńców, nie zaś jako przeciwników. Sugestie niemieckie o wspólnej wojnie przeciw Sowietom byłyby przez Piłsudskiego przyjęte. Myśli tej zawsze bliski był Piłsudski, doceniając niebezpieczeństwo rosyjskie”

 Władysław Studnicki

 

6993 zzs

Liczba ocen: 0
50%
0%
25%
50%
75%
100%
© Copyright - wszystkie prawa zastrzeżone.
Autor: ^Ozar
Kategoria: historyczne

Liczba wejść: 11

Opis:

Druga część artukułu, pokazująca inne podejście do polityki naszych władz przedwojennych.

Dodano: 2021-09-02 13:34:46
Komentarze.
fb-t3kstura TW-t3kstura

Strona Główna  ·  Forum  ·  Pomoc  ·  Kontakt  ·  Regulamin  · 

Foldery  ·  Tagi  

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.