online:
Liczba użytkowników online w ciągu ostatnich 60 min.
jasno
why not in choir?
<
wieje (2)
>

TW#1 (Niesławna wigilia firmowa ze szwedzkim stołem)

 Postać: Nieuprzejmy organizator przyjęcia

 Zdarzenie: Harce na polu ziemniaków

 Efekt: Efekt: 33. Twój bohater zmaga się z dokuczliwą biegunką.

 

 

 

 

 

 Prezes powiadomił nas w specjalnym mailu, że w tym roku po raz pierwszy zorganizuje uroczystą wigilię firmową ze szwedzkim stołem i tańcami. Radość załogi byłaby na pewno większa, gdyby nie obowiązkowe wpisowe w wysokości dwustu złotych od osoby i fakt, że tańce odbędą się na polu kartofli należącym do prezesa. Aby nie zadeptać podczas szampańskiej zabawy ziemniaków, szef zarządził po godzinach wykopki. Przez tydzień wszyscy, którzy nie byli obłożnie chorzy i nie leżeli w szpitalu, pracowali w polu.

 Nasz prezes ma specyficzne podejście do życia i do innych ludzi. Nie znosi zakazów, nakazów i instrukcji. Jest człowiekiem oszczędnym i pomysłowym. Jeszcze będąc studentem zawsze wycierał ręce w cudzy ręcznik, tak aby jego dłużej był czysty. Nie znosi sprzątać po swoim psie. Kiedy wychodzi na poranny spacer z pupilem, bierze ze sobą gumową sztuczną kupę, którą kupił w sklepie ze śmiesznymi rzeczami. Jak ktoś przyłapie go, że nie posprzątał, kłóci się, że to nieprawda, że przecież, jak to, nie posprzątał, i wyjmuje z kieszeni kurtki sztuczną kupę w jednorazowym woreczku śniadaniowym. I grozi sądem, podaniem do sądu grozi, za potwarz, za oszczerstwa.

 Trudny charakter prezesa wynika być może z jego kłopotów z uporczywą biegunką. Duma nie pozwala mu przyznać się do tej przykrej przypadłości, więc kazał wybudować w siedzibie firmy tajną toaletę, niby "Serwerownię" do której tylko on ma klucz. Wszyscy wiedzą, że to nie serwerownia, tylko ubikacja, bo jedna serwerownia już jest. Poza tym, po co miałby zaglądać szef firmy kilkanaście razy dziennie do serwerowni, skoro ma od tego zastęp informatyków?

 A na zewnątrz, poza firmą, aby się nie wydało z tą biegunką, nasz prezes wozi swym Rolls-Roycem specjalną przyczepę dla konia i tam zagląda jak go przyprze, że niby do konia idzie sprawdzić, czy wszystko w porządku i nawet słychać czasem rżenie ale wszyscy wiedzą, że żadnego konia tam nie ma, tylko kibelek, a rżenie, parskanie i stukot kopyt odtwarzane jest ze sprzętu grającego wysokiej jakości.

 Te specyficzne rysy charakteru szefa sprawiały, że czuliśmy przed nadchodzącą wigilią lekki niepokój.

 Pan prezes zebrał od wszystkich po dwie stówki i zapewniał i powtarzał, że na pewno wszystkim się spodoba, bo będzie szwedzki stół i miła atmosfera i muzyka i tańce.

 W dniu wigilii jak na złość lało jak z cebra i wiał zimny wiatr. Może to i lepiej, bo nie trzeba było nikogo zachęcać do tańców. Wszyscy tańczyli żeby nie zamarznąć. Harcowaliśmy na kartoflisku przy muzyce dodekafonicznej. Nasz prezes jest miłośnikiem muzyki dodekafonicznej. Nie jest to może najlepsza muzyka do tańczenia, bo nie ma w niej rytmu, melodii, ani harmonii, ale i tak mielibyśmy trudności z poruszaniem się do taktu, bo grunt robił się coraz bardziej podmokły.

 Pląsaliśmy i patrzyliśmy na stojący obok kartofliska nasiąkający wodą brezentowy wojskowy namiot z zaparowanymi okrągłymi szybami z pleksiglasu.

 Z biegiem czasu robiliśmy się coraz bardziej głodni. Prezes spóźniał się jak zwykle. Kiedy wreszcie się pojawił i wysiadł z limuzyny, przestaliśmy tańczyć. Wilgotne zimno i grające marsza kiszki sprawiały, że rozglądaliśmy się dookoła. Prezes obiecał szwedzki stół, tymczasem nie było nic do jedzenia.

 - Jesteśmy głodni! Dlaczego nie ma nic do jedzenia? - pytaliśmy, kiedy stanął przed nami. - Obiecywał pan, że będzie szwedzki stół.

 - No i jest! - powiedział prezes - stoi tam w namiocie.

 Weszliśmy do środka, popatrzyliśmy na stojący przy brezentowej ścianie stół. Był pusty.

 - Ale nie ma tam nic do jedzenia!

 - Nie mówiłem, że będzie coś do jedzenia - odparł prezes - powiedziałem, że będzie szwedzki stół. I jest.

 - Gdzie?

 Prezes wskazał palcem w stronę kąta.

 - Tam. Z Ikei.

 Zawstydzeni spuściliśmy wzrok na mokrą ziemię. Ze spuszczoną głową powoli przełykaliśmy z trudem lepką z głodu i pragnienia ślinę.

 - Ale przecież wpłaciliśmy po dwieście złotych! - odezwał się ktoś płaczliwie. - Dlaczego nie ma nic do jedzenia?

 - Wszystkie pieniądze poszły na ZAIKS - powiedział prezes.

 - Na co? - pytaliśmy.

 - Na muzykę dodekafoniczną.

 Potem okazało się, że jednak szef nas oszukał. Przy wielkim jak boisko hokejowe stole szwedzkim siedzieli Ciapciak z Papciakiem i pili ciepłą wódkę, którą przemycili na firmową wigilię. Nie zakąszali, bo nie mieli czym. Wódkę trzymali pod stołem, żeby pan prezes nie widział. Pili i nie zakąszali, pili i nie zagryzali. Aż wreszcie Papciak wpadł pod stół i zasnął, a kiedy się obudził odkrył przypadkowo oszustwo prezesa.

 Stół nie był szwedzki. Stół był chiński!

 Od spodniej strony do blatu przyklejona była nalepka z napisem "Made in China".

 Wśród zebranych w wojskowym namiocie zawrzało. Przez zgęstniałe od napięcia powietrze przetoczył się pomruk gniewu. Otoczyliśmy całą zgrają prezesa, który odpalał właśnie hawańskie cygaro.

 - To oszustwo! - krzyczeliśmy. - Miał być szwedzki stół! A jest chiński!

 Wszyscy narzekali, gardłowali, rękami wymachiwali, wzdychali, marszczyli brwi, oczami przewracali i młynka palcami kręcili.

 Ale prezes nie był skłonny do rozmów. Powiedział, że właśnie przeczytał dzieło sofisty Gorgiasza urodzonego około czterysta osiemdziesiątego roku przed naszą erą i został wyznawcą solipsyzmu, a co za tym idzie, nie uznawał niczyjego istnienia. Skoro ludzie byli, tak jak wszystkie inne obiekty, tylko częściami jego umysłu; skoro cała rzeczywistość była jedynie zbiorem subiektywnych wrażeń, nie obowiązywała go wobec zaproszonych żadna etykieta.

 Obwieścił zebranym wokół pracownikom, że są głupimi bucami i żeby go pocałowali w dupę.

 A potem kazał nam wszystkim wypierdalać.

 I tak skończyła się niesławna wigilia firmowa ze szwedzkim stołem.

5757 zzs

Liczba ocen: 12
86%
0%
25%
50%
75%
100%
© Copyright - wszystkie prawa zastrzeżone.
Autor: ~sensol
Kategoria: trening-wyobrazni

Liczba wejść: 57

Dodano: 2021-09-18 16:36:20
Komentarze.
Witamy nowy tekst TW Przypominamy o wrzuceniu linku do wątku https://t3kstura.eu/Forum/nowy_w.php?id_watku=18
Odpowiedz
z dużym wykopem
… prezes to inny stan umysłu … gorzkie i śmieszne jak prawda o prezesie
Odpowiedz
~sensol 1 m.
jacek79 każdy ma takiego prezesa na jakiego zasłużył dzięki za wizytę
Odpowiedz
A szwedzki stół to wisienka na torcie
Odpowiedz
*Ritha 1 m.
z wykopem
Lekka narracja, bardzo Twoja, wciąż przyjemnie się czyta, dobry humor, dobry absurd, dobry odmóżdżacz, łap wykop
Odpowiedz
~sensol 1 m.
Ritha danke za wykop. dzięki za wizytę
Odpowiedz
z dużym wykopem
Kapral spytał się żołnierzy ..
Kto chce jechać na wykopki do pułkownika ?
Zgłosiło się kilku ...
Reszta pójdzie piechotą ...powiedział kapral
od tak mi się przypomniało
Odpowiedz
~sensol 1 m.
behemot48 dobrze, że czołgać się nie kazał. ludzki pan
Odpowiedz
sensol Tak jak i Twój prezes ...
Odpowiedz
z dużym wykopem
Fajne.
Jakoś tak po tylu bałem się, że cus odgrzane, ale nie. Funkiel nówka.
Śmieszne, dobre i niewymuszone. Idzie lepsze, tudzież bardzo dobre.
Odpowiedz
~sensol 1 m.
Canulas znaczy dobrym kucharzem jestem. tak przyprawiłem mielonego, że konsument nie poznał, że mielony. normalnie MIELONEK ze mnie dzięki za wizytę
Odpowiedz
sensol miałem deja vu, ale to tyle.
Odpowiedz
Zajebiste jak zawsze. Masz oko do ludzkich absurdów.

Odpowiedz
~sensol 26 d.
pkropka dzięki za wizytę i słowa otuchy
Odpowiedz
z wykopem
No, zestaw idealny dla tego jegomościa
Odpowiedz
~sensol 26 d.
TomaszBordo danke!
Odpowiedz
~Zdzislav 29 d.
z wykopem
Cześć! Fajna groteskowa historia. Niejeden prezes przejrzałby się w niej jak w lustrze Cała koncepcja wigilii firmowej przednia. Do tego piszesz lekko, z niewymuszonym humorem, dobrze się czyta.

W jednym miejscu jednak byłem lekko rozczarowany. We fragmencie o przyczepie dla konia napisałeś: "nawet słychać czasem rżenie ale wszyscy wiedzą, że żadnego konia tam nie ma". Spadłem z krzesła ze śmiechu. Zupełnie niepotrzebnie dodałeś na końcu, że to rżenie "odtwarzane jest ze sprzętu grającego wysokiej jakości". Czasem w głowie formułują mi się tak prostackie żarty i skojarzenia, że aż wstyd. I tutaj właśnie tak miałem
Odpowiedz
~sensol 26 d.
Zdzislav dzięki za wizytę i słowa otuchy
Odpowiedz
Dobry wieczór!
Właśnie ruszyło pierwsze, inauguracyjne głosowanie w czwartym sezonie Ligi TW!
Tym razem można obdarować punktami aż 7 osób!

Głosujemy tutaj:
https://t3kstura.eu/Forum/nowy_w.php?ktg=trening%2

Zapraszamy do czynnego udziału
Odpowiedz
~justyska 28 d.
z wykopem
Bardzo fajne, lekkie i z humorem i dystansem. Pan prezes człowiek cud, miód, ale z chińskim stołem przegiął
Dziękuję za uśmiech i pozdrawiam!
Odpowiedz
~sensol 26 d.
justyska dzięki za wizytę i słowa otuchy
Odpowiedz
z dużym wykopem
Jak zwykle genialne. Uwielbiam twój absurd i humor. Masz dyszkę ode mnie prawie pewną.
Odpowiedz
~sensol 26 d.
fanthomas danke!
Odpowiedz
*Hiraeth 26 d.
z wykopem
Pocieszna historia, napisana dobrze i z humorem. Gitówa, czego chcieć więcej
Odpowiedz
~sensol 26 d.
Hiraeth dzięki za wpadnięcie i słowa otuchy
Odpowiedz
~Mia123a 25 d.
z dużym wykopem
Wykopy lecą. Zarąbisty tekst!
Odpowiedz
~sensol 22 d.
Mia123a dzięki
Odpowiedz
z dużym wykopem
Hej, hej,

ja podobnie jak fanthomas, no zajebiste, Panie. Aż nie wiem od czego zacząć wymienianie najlepszych kawałków, bo pewnie bym musiał połowę tej historii wkleić.


Wincyj poproszę

Pozdrawiam!
Odpowiedz
~sensol 22 d.
KluczDoPiwnicy danke
Odpowiedz
~Adelajda 23 d.
Dobrze się czyta, lekkie i absurdalne

Pozdrówki.
Odpowiedz
~sensol 22 d.
Adelajda dzięki za wizytę
Odpowiedz
z wykopem
Absurd goni absurd. Lekkie opowiadanie dobre na chwilę relaksu.
Odpowiedz
~sensol 20 d.
MHSchaefer dzięki za wizytę
Odpowiedz
Ha, taki to na sam szczyt dotrze, a potem już tylko z góry będzie patrzył na pospólstwo...
Świetna koncepcja!
Odpowiedz
~sensol 8 d.
amiartist dzięki za wizytę. takich u nas na pęczki
Odpowiedz

Polub nas na facebooku!

fb-t3kstura TW-t3kstura

Strona Główna  ·  Forum  ·  Pomoc  ·  Kontakt  ·  Regulamin  · 

Foldery  ·  Tagi  

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.