online:
Liczba użytkowników online w ciągu ostatnich 60 min.
jasno
Choroba cywilizacyjna
<
Bajka o koniku polnym
>

TW #1.1 - Urodzeni przez szczury, wychowani przez ludzi

 Postać: Król pieczarek

 Zdarzenie: Stany Zjednoczone depenalizują niewolnictwo (powiedzmy, że oba tematy lekko naciągane)

 

 Walenty czuł presję. Cały czas miał wrażenie, że sąsiedzi z domu naprzeciwko go podglądają. Widział ich nawet ciemną nocą, gdy nie widać było zupełnie nic. Obserwowali jego posesję, zapewne mając ochotę sfilmować go w krępującej sytuacji.

 Nie dam się! – stwierdził stanowczo i postanowił stworzyć naturalną barierę. Kupił ogromną pieczarkę i zasadził ją na wprost okna sąsiadów.

 Pieczarka w całości zakryła zarówno drzwi wyjściowe – teraz wścibscy sąsiedzi nie widzieli, kiedy opuszczał dom oraz okno, dzięki czemu nie mieli możliwości podglądać, co robił w środku. Grzyb rzucał do tego przyjemny cień, dlatego Walenty rozłożył sobie tuż pod nim stoliczek i krzesło by w spokoju cieszyć się lekturą ulubionych książek.

 Niestety bardzo szybko okazało się, że grzyb oblazło jakieś tałatajstwo. Żółte robaki łaziły po wnętrzu korzenia, od czasu do czasu wystawiając na zewnątrz swe ohydne oblicza.

 „Na pewno nasłali je sąsiedzi, by zniszczyć jego cichy kącik!” – pomyślał.

 Pomimo starań i podpierania niszczejącego korzenia, nie udało mu się uratować grzyba. W końcu pieczarka była tak przeżarta od środka, że nic więcej nie dało się zrobić. Runęła na podjazd, miażdżąc przy okazji budę z psem w środku. A to wcale nie było najgorsze. Z wnętrza grzyba wydostała się masa żółtych robali, które popełzły w kierunku domu Walentego i wdarły się oknami do środka.

 Robaki nie chciały nikomu zrobić krzywdy, po prostu po utracie domu szukały nowego lokum. Walenty postanowił przygarnąć je pod swój dach i traktować jak zwierzątka domowe. Kiedy dowiedziała się o tym fundacja na rzecz ochrony zwierząt (oczywiście za sprawą sąsiadów), od razu przybyła na miejsce z kamerami noktowizyjnymi i kilkoma napalonymi na sensację reporterami. Byli oni przekonani, że Walenty przetrzymuje robaki wbrew ich woli, traktując jako niewolników, ślepo wykonujących jego lubieżne rozkazy, a do tego nie daje im jeść. Przynajmniej tak sprawę przedstawili życzliwi donosiciele.

 Tłumek dziennikarzy i działaczy na rzecz zwierząt, pragnących za wszelką cenę dotrzeć do prawdy, w wyniku nerwowej krzątaniny zadeptał robaki, skazując ich na wieczną bezdomność. Kiedy odkryto, co się stało, od razu rzucono się na Walentego z posądzeniami o umyślne zabójstwo i obwiniono go o wszystko. Sprawa trafiła do sądu, a nagrania rozdeptanych robaków posłużyły jako dowód przeciwko Walentemu, którego niezwłocznie oskarżono o bestialskie traktowanie zwierząt i skazano bez możliwości odwołania.

 

 

2592 zzs

Liczba ocen: 10
71%
0%
25%
50%
75%
100%
© Copyright - wszystkie prawa zastrzeżone.
Autor: +fanthomas
Kategoria: trening-wyobrazni

Liczba wejść: 54

Dodano: 2021-09-19 11:29:46
Komentarze.
Witamy nowy tekst TW Przypominamy o wrzuceniu linku do wątku https://t3kstura.eu/Forum/nowy_w.php?id_watku=18
Odpowiedz
"Na pewno nasłali je sąsiedzi, by zniszczyć jego cichy kącik!” – pomyślał." - jeżeli on pomyślał, to mój cichy kącik
Lubię twój absurd, ale tak po łebkach zbudowałeś historię. Choć w Ameryce mogłaby się wydarzyć...
Odpowiedz
pkropka jak tu zbudować historię nie po lebkach skoro wczoraj wpadłem na pomysł a dziś jest deadline? ale chciałem coś napisać bo ostatnio ciągle omijałem tw
Odpowiedz
*Ritha 1 m.
"Nie dam się! – stwierdził stanowczo i postanowił stworzyć naturalną barierę. Kupił ogromną pieczarkę i zasadził ją na wprost okna sąsiadów"

"W końcu pieczarka była tak przeżarta od środka, że nic więcej nie dało się zrobić. Runęła na podjazd, miażdżąc przy okazji budę z psem w środku" Jezu, haha, bidny pies!

Krótkie! Ale humor dobry
Odpowiedz
*Hiraeth 29 d.
z wykopem
Szkoda, że dedline chwycił Cię ze spodniami na kostkach, bo mogłaby być z tego jeszcze lepsza historia. Wincyj absurdów, panie, wincyj!
Tylko taka uwaga - grzyby nie mają korzeni ;x Robaki mogły być w nodze bądź trzonie ^ ^
Odpowiedz
Hiraeth hmm, ja czasem mówię na nogę korzeń
Odpowiedz
~sensol 29 d.
z wykopem
super. tylko psa śkoda
Odpowiedz
coś ma
Tylko dlaczego akcja umiejscowiona w Polsce?
Odpowiedz
*Canulas 29 d.
z wykopem
„Na pewno nasłali je sąsiedzi, by zniszczyć jego cichy kącik!” – pomyślał. - raczej: „Na pewno nasłali je sąsiedzi, by zniszczyć mój cichy kącik!” – pomyślał.

Opko całkiem ok. Takie Twoje
Odpowiedz
Dobry wieczór!
Właśnie ruszyło pierwsze, inauguracyjne głosowanie w czwartym sezonie Ligi TW!
Tym razem można obdarować punktami aż 7 osób!

Głosujemy tutaj:
https://t3kstura.eu/Forum/nowy_w.php?ktg=trening%2

Zapraszamy do czynnego udziału
Odpowiedz
~Zdzislav 29 d.
z wykopem
Nawet jeśli deadline Cię przyszpilił i tak wyszło przednio. Tekstu mało, ale absurdalnego humoru po brzegi
Odpowiedz
Zestaw wykorzystany Absurd goni absurd, ale jak ktoś lubi to czemu nie
Odpowiedz
~justyska 27 d.
z wykopem
Kurcze to jest takie prawdziwe, że aż boli. Absurdy lubię, dziwne historie też a ta jest bardzo dobra. Życie bywa niewyobrażalnie absurdalne.
Pozdrawiam!
Odpowiedz
~oidrin 26 d.
z wykopem
Niby dziecko śmierciosznurka, ale dobrze kopie. Historia z potencjałem, bo humor naprawdę przypadł mi do gustu, zestaw jest. Mam nadzieję, że pieczarka doczeka się bardziej pełnometrażowych przygód. Pozdrawiam!
Odpowiedz
~Mia123a 26 d.
z wykopem
Biedny piesek A tak poza tym to calkiem spoko.

Odpowiedz
*marok 25 d.
z wykopem
Noo, moc bizarro w tobie silna. Kurde, ja bym nie wymyślił tak z tą pieczarka, a tego pieska to trochę szkoda. Ogólnie jednak oceniam tekst za udany, choć nie najlepszy w twoim CV. Taki standard
Odpowiedz
z wykopem
Cześć,

śmieszne i absurdalne, jak zwykle u Ciebie Podoba mi się. Przekaz raczej smutny, ale niestety w wielu przypadkach prawdziwy.

Trochę się poczepiam, może po prostu nie zrozumiałem stylu, który zastosowałeś, oceń sam na ile uwagi są przydatne:



"Nie dam się! – stwierdził stanowczo i postanowił stworzyć naturalną barierę."
Celowo to "stwierdził", "stanowczo", "stworzyć"?

"Żółte robaki łaziły po wnętrzu korzenia, od czasu do czasu wystawiając na zewnątrz swe ohydne oblicza."
Raczej łaziły wewnątrz korzenia, albo wręcz pełzały wewnątrz...

"Z wnętrza grzyba wydostała się masa żółtych robali, które popełzły w kierunku domu Walentego i wdarły się oknami do środka."
Wyżej łaziły a teraz nagle pełzają

Pozdrawiam!


Odpowiedz
~Adelajda 23 d.
Absurdalne i bardzo twoje Oczywiście plus za humor.
Odpowiedz
Hej!
Jest to na swój sposób absurdalnie śmieszne.
Pa!
M.
Odpowiedz
O tak, absurdalne i zabawne.
Odpowiedz

Polub nas na facebooku!

fb-t3kstura TW-t3kstura

Strona Główna  ·  Forum  ·  Pomoc  ·  Kontakt  ·  Regulamin  · 

Foldery  ·  Tagi  

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.