online:
Liczba użytkowników online w ciągu ostatnich 60 min.
jasno
Ostatni na Ziemi 3
<
Ostatni na Ziemi 2
>

Opis:

Postać: Nieuprzejmy organizator przyjęcia Zdarzenie: Pandemia próchnicy w osiedlowym przedszkolu

TW #4 — Tym razem nie będą się bać

 Krytycznie przyglądam się odbiciu w lustrze. Jeszcze jedno pociągnięcie pędzla i jestem gotów. Tym razem nie będą się bać.

 

  Podjeżdżam vanem pod osiedlowe przedszkole. Chwilę kołuję, w poszukiwaniu dyskretnego miejsca. W końcu parkuję za starą lipą, która pamięta czasy, kiedy mama zostawiała mnie zasmarkanego pod opieką tej starej zołzy dyrektorki.

  Nie chciałbym przypadkiem spotkać jej na korytarzu, dlatego teraz przemykam tylnym wejściem.

 

  Przygotowuję wcześniej wybraną salę. Rozstawiam metalowy fotel, narzędzia rozkładam na jednym z biurek. Poprawiam perukę. Zauważam, że makijaż trochę rozmazał się pod wpływem potu. Nie wziąłem farb, więc nie mogę go poprawić.

  — Trudno, dzieciaki może nie zauważą. — Wzruszam ramionami i sięgam po telefon. — Jestem gotów.

  Chwilę kręcę się po sali. Oglądam bazgrołki rozwieszone na ścianie i próbuję odgadnąć, co mają reprezentować. Większość przedstawia kwiatki, chmurki lub patyczkowate ludziki we wszystkich kolorach tęczy. Na dłużej zatrzymuję się przy plamie z uszami. Nie mogę zdecydować, czy miał być to kot, pies, czy koślawy mamut.

  Rozmyślania przerywa pukanie do drzwi. Otwieram je, a moje uszy atakuje rozdzierający płacz. Dziecko wyrywa się opiekunce i z krzykiem ucieka. Zostaję obrzucony oburzonym spojrzeniem, lecz kobieta nic nie mówi. Biegnie za brzdącem, który z hukiem zamknął się w łazience.

  Cierpliwie czekam, pełen nadziei, że następne dziecko będzie mniej przewrażliwione. Niestety, mym oczom ukazuje się dyrektorka. Sama.

  — Co pan sobie wyobrażał?! — krzyczy jeszcze zanim przekroczy próg. — Zafundował pan Zosi traumę do końca życia. Mam nadzieję, że jest pan z siebie zadowolony.

  — Nie wiem o czym pani mówi. — Kulę się w sobie, zupełnie jak w dzieciństwie.

  — Dzieciaki wystarczająco bały się, że przyjedzie dentysta. Czemu wymalował się pan jak ofiara rozboju? — Babsztyl macha rękami na wszystkie strony. Co chwila zmuszony jestem wykonać unik, żeby nie oberwać w twarz.

  — Przebrałem się za klauna, żeby mniej bały się borowania.

  — Klaunem, to pan jesteś i bez przebrania. Idź pan to zmyj i normalnie wylecz dzieciaki z próchnicy.

2141 zzs

Liczba ocen: 4
79%
0%
25%
50%
75%
100%
© Copyright - wszystkie prawa zastrzeżone.
Autor: ~pkropka
Kategoria: trening-wyobrazni

Liczba wejść: 36

Dodano: 2021-11-21 20:28:50
Komentarze.
Witamy nowy tekst TW Przypominamy o wrzuceniu linku do wątku https://t3kstura.eu/Forum/nowy_w.php?id_watku=18
Odpowiedz
CptUgluk 12 d.
z wykopem
Rety, połączyć dwie traumy w jedno combo Upiorny klaun-dentysta, taki mix przeraziłby nie tylko dziecko, ale i niejednego dorosłego.
Pomysł ciekawy, jednak ledwie zdążyło się zacząć i niemal od razu się skończyło. Myślę, że dałoby się wycisnąć z tematu trochę więcej soku. Mimo to, zgrabnie napisane. Pozdro!
Odpowiedz
pkropka 11 d.
CptUgluk przyznaję się bez bicia, że dało się wycisnąć więcej. Ale zmęczył mnie ten zestaw
Odpowiedz
CptUgluk 11 d.
pkropka Ano, tak też bywa. Czasem wjedzie gładko, a czasem się człek morduje. Mimo wszystko fajnie, że dałaś radę i nie poddałaś się
Odpowiedz
Dzień dobry!
Właśnie ruszyło głosowanie!

Głosujemy tutaj:
https://t3kstura.eu/Forum/nowy_w.php?ktg=trening%2

Zapraszamy do czynnego udziału!
Odpowiedz
Canulas 11 d.
Ładnie wybrnęłaś z zestawu.
Tekst dość krótki, choć ma obłędny, wręcz fantastyczny tytuł.
Odpowiedz
pkropka 11 d.
Canulas Dziękuję
Odpowiedz
justyska 10 d.
z dużym wykopem
Przeczytane z przyjemnością. Ciekawy pomysł. Mimo ze krótki tekst to jest w nim coś głębszego. To dentysta się bał, chciał "zamalować" strach a wyszło jeszcze gorzej.
"Kulę się w sobie, zupełnie jak w dzieciństwie." To i lęk przed przyjściem do szkoły. Daje sygnał, że przeżył traume w dzieciństwie.

No i czytelnik zostaje z pytaniem jak on faktycznie wyglądał? Skoro dziecko się tak wystraszyło.

Ok, rozpisałam się, ale to dlatego że mi się podoba, ten na swój sposób smutny tekst.

Pozdrawiam
Odpowiedz
pkropka 9 d.
justyska Dziękuję ci bardzo. Cieszę się, że coś tam wyszło
Pozdrawiam też!
Odpowiedz
O ile cały pomysł mi się podoba i realizacja też niczego sobie, to jednak czegoś mi zabrakło. Może temu, że taki krótki, nie wiem, ale jak na takie combo dziecięcych lęków, to jednak za mało je odczułam. Może przydałoby się nieco dłużej budować napięcie, żeby efekt był bardziej spektakularny? Szkoda, że nie docisnęłaś nieco mocniej, bo wiem, że potrafisz.
Odpowiedz
pkropka 9 d.
alfonsyna pewnie mogłam go dopracować, ale serca zabrakło.
Dzięki za miłe słowa!
Odpowiedz
Tekst dłuższy od mojego opowiadania - to plus. Napisane sprawnie - to jeszcze większy plus. Jednak czegoś mi tu zabrakło. Czego? Chyba - mimo wszystko - emocji.
Odpowiedz
pkropka 9 d.
Zdzislav ładnie podsumowałeś
I w sumie zgadzam się, ze emocji pewnie zabrakło.
Dzięki!
Odpowiedz
z wykopem
Zabawne i przewrotne. Całkiem sprawnie przeprowadzone. Szkoda że takie króciutkie.
Odpowiedz
pkropka 8 d.
Nazareth dzięki
Odpowiedz
Manta 7 d.
Chciał chłop dobrze, a wyszło jak zwykle hehe
Jeszcze przez chwilę na początku myślałam, że to będzie horror, ale zakończenie mnie zaskoczyło
Odpowiedz
pkropka 5 d.
Manta jak to mówią, piekło wybrukowane jest dobrymi chęciami
dzięki za wizytę

Odpowiedz
z wykopem
Hejka,

fajny pomysł, taka miniatura, niezłe to
Wiadomo nie od dziś, że klauny są straszne, więc nie wiem, co on sobie myślał.

Pozdro!
Odpowiedz
pkropka 5 d.
KluczDoPiwnicy ano są straszne, a mimo to dalej są wpychane na imprezy dla dzieci
Pozdro i ode mnie!
Odpowiedz
pkropka ale jak sobie wyobraziłem, że jestem u dentysty, wchodzę, aystentka mnie sadza w fotelu, może nawet dostaję jakieś fajne znieczulonko, już uspokojony i pogodzony ze sobą, choć jeszcze napięty jak struna, która zaraz pęknie bo przecież czeka mnie borowanko jakimś wubirujących urządzeniem i NAGLE KURWA KLAUN NAD MOJĄ ROZDZIAWIONĄ GĘBĄ
Odpowiedz

Polub nas na facebooku!

fb-t3kstura TW-t3kstura

Strona Główna  ·  Forum  ·  Pomoc  ·  Kontakt  ·  Regulamin  · 

Foldery  ·  Tagi  

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.