online:
Liczba użytkowników online w ciągu ostatnich 60 min.
ciemno
TACUSZKA
<
O CZERWONYM KAPTURKU, SZLACHETNEJ BABCI, DZIELNYM GAJOWYM I OKRUTNYM WILKU
>

ŚWIĘTY RODOWÓD

 Razu pewnego w księdze genealogicznej

 kapłana, gdzie był święty prakorzeniem jego,

 Cud się zdarzył, co było wydarzeniem zwykłem:

 zapętliła się gałąź wokół wielebnego.

 Świętość była czynnikiem dziedzicznym w tym rodzie,

 gdzie zśród potomków wielu na co dzień zwyczajnych,

 wyrastał jeden w bogu ponad braci marnych

 ku radości rodzica i bojaźni bożej.

 

                A rzecz się miała do rzeczy całej,

                jako rzecz sama do niepojętej...

                Kropla w kubełku i Oceanie:

                cóż dla niej pierwsze,

                cóż dla niej święte?

 

 A w rzeczonej gałęzi dwoje było świętych,

 dotkniętych... palcem bożym, ku zawiści świata:

 młody kapłan z gosposią żarliwie poczęty

 i siostrzyczka szarytka, młodsza o trzy lata.

 Mądrość wzięła po ojcu, urodę po matce,

 przecudnej mariawitce uległej w pokorze

 na klasztornej posadzce, gdzie przywiódł niewiastę,

 by jej w ciszy tłumaczyć wielkie dzieła boże.

 

                A rzecz się miała...

 

 Sam Pan Bóg nie wie, co się może zdarzyć,

 gdy ma się na łbie przedsiębiorstwo „Ziemia”,

 dlaczego bękart miał coś z księdza w twarzy

 i skąd się począł, skoro ojca nie miał.

 Dziadek w parafii plótł o dzieworództwie.

 Ksieni w klasztorze wręcz o dziele bożym.

 I wbrew pozorom nikt nie został głupcem.

 Bóg się nie wypowiedział. Kapłan nie ukorzył.

 

                A rzecz się miała...

 

 I choć uznano dziecię całkiem oficjalnie,

 Sam prałat wózek robił, lud na śpiochy zbierał,

 Urwał ktoś gałąź z drzewa w księdze parafialnej,

 zaś na wierzchołek zręcznie przewinął się pleban.

 Tak zeszło dwoje ludzi ze świętego drzewa.

 Ród się zakończył na tym, co został na drzewie.

 I bękart pochodzenie miał, jak było trzeba:

 Z Nieba. A swój rodowód także ma już w Niebie.

 

                Tak rzecz się miała. (Et nunc finis)

2112 zzs

Liczba ocen: 1
75%
0%
25%
50%
75%
100%
© Copyright - wszystkie prawa zastrzeżone.
Autor: ~Olga
Kategoria: poezja

Liczba wejść: 23

Dodano: 2021-12-31 19:15:29
Komentarze
Canulas 21 d.
Supez z: "a rzecz się miała".
Coś się dziwnie przekopiowalo, przynajmniej na tel. tak widać.

Co zaś do treści: wyobrażam sobie, że nie jedno dupsko się zapiekło na takie, ekhm, ekstrawagancje heretyckie 🙃, a przecież celibat to wymysł naszych czasów i to kompletnie nie wiadomo czemu.
Znaczy ja nie wiem, ale ja nieoblatany laik, więc no 🤷🏻‍♂️

ODPOWIEDZ
Olga 21 d.
Jak napisałam twojewiersze, że celibat ugruntowało dopiero wprowadzenie Kodeksu Kanonicznego w 1917 roku to zostałam posądzona o herezję. Do wyznawców nie dociera, że w całej Biblii są wzmianki o rodzinach księży a w późnym Liście do Tymoteusza jest wytyczna, ze biskup ma być "mężem jednej żony'!
Ta wypieranie rzeczywistości graniczy z koniecznością wizyty u psychologa.
ODPOWIEDZ
Canulas 21 d.
Olga na szczęście utarczki religijne, to coś, bez czego świetnie się obywam.
ODPOWIEDZ
Olga 21 d.
Ja też. Do chwili, gdy ktoś nie próbuje mi pokazywać na siłę drogi do zbawienia.
ODPOWIEDZ
z dużym wykopem
Kurcze. To jest prawdziwy smaczek, oczywiście dla każdego, kogo "uczuć religijnych" nie obrazi, ale hej potrzeba nam troszku dystansu do pewnych spraw, więc brawa dla autorki. Ksiądz też człowiek.

M.

ODPOWIEDZ
Olga 20 d.
jak każdy inny nas wliczając! Znałam takich, których najpierw ja, a potem oni mnie, omijali szerokim łukiem. I takich, z którymi grałam w brydża (czytaj umiejących na chwilę odwiesić sutannę na kołek)
ODPOWIEDZ

Polub nas na facebooku!

fb-t3kstura TW-t3kstura

Strona Główna  ·  Forum  ·  Pomoc  ·  Kontakt  ·  Regulamin  · 

Foldery  ·  Tagi  

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.