online:
Liczba użytkowników online w ciągu ostatnich 60 min.
ciemno
INFORMATYK
<
PIĘKNA SPRAWA
>

Opis:

Oryginał został napisany 2008 roku dla kogoś, komu urodziła się Córeczka. Urodziła i natychmiast usnęła przytulona jak kropelka na ramieniu ojca. Ktoś zrobił zdjęcie, moja znajoma je zobaczyła i tak powstał wiersz (nie mojego autorstwa, ale koleżanki z Kijowa). Starałam się przetłumaczyć go wiernie, ale jak to z tłumaczeniem bywa - musiałam go napisać od początku zachowując z oryginału obraz i rytm Może kiedyś to sama Burza go oceni - tak nazwał ją Jej ojciec...

БУРЯ / BURZA (przekład)

 Маленькие ручки на мужском плече …

 И закрыты глазки – Буря глубоко во сне.

 Может и не Буря, может Тишина,

 Ибо снится Ей белая Скала.

 Словно почки на деревьях пальцы в кулачке,

 Ведь Скала вся в небе, Тучах и Дожде.

 Завтра будет Солнце, словно наяву,

 Солнечные зайчики побегут к ручью.

 Осень не приходит просто так одна…

 Листик будет сорван.…И придет Зима.

 Что же будет завтра?

 Буря не сама?

 Перегнёт все ветви? Пережжет мосты?

 А может будет тихо аж до темноты? …

 Сможет ли улыбка распалить огонь,

 Что б испепелить пол Мира,

 Или же нагреть близкую Ладонь?

 Будет ли плечё? Через сколько лет?

 Что б обнять его, нужно пронести

 Сквозь года, и все горные пути,

 Сорванные листья, иногда цветы,

 Горсть земли промокшей только от Грозы.

 Что б прижать его сил в себе найти…

 Что б в глазах застыли слёзы только от любви…

 

 Maleńkie raczki w męskich ramionach.

 Oczka zamknięte – słodko Burza śpi…

 A może jeszcze to Cisza przed Burzą,

 co w Skały Białe rzuci własne sny?

 Pączki na drzewach jak paluszki w piąstce

 wycięte w skale! Deszczem! Z chmury nieba!

 Z którego Słońce - jeśli się pojawi -

 zajączki będzie do ruczai wlewać…

 Jesienie nigdy nie nadchodzą same:

 Muszą spaść liście zanim przyjdzie zima.

 Z niej nawet burza juter nie wycina.

 Co sama zrobi?

 Pozrywa gałęzie?

 Poburzy domy, pozapala mosty?

 A może ciszą wśród ciemności będzie?

 zdolną rozpalić uśmiechami ogień

 na płomień taki, co pół świata spali,

 lub tylko ogrzać dłoń kochaną może?

 A jeśli czyjeś ramiona ogarnie, to na jak długo?

 Nim przejdzie przez lata zbierając liście z burzami opadłe,

 równając groby po wyrwanych kwiatach

 na wszystkich szlakach i górskich drożynach,

 co ziemią pachną, jak Burzą przegnaną,

 nim znajdzie w sobie siłę tamtych ramion,

 wyciskającą z oczu ukochania łzy…

2389 zzs

Liczba ocen: 0
50%
0%
25%
50%
75%
100%
© Copyright - wszystkie prawa zastrzeżone.
Autor: ~Olga
Kategoria: poezja

Liczba wejść: 40

Dodano: 2022-01-08 16:15:47
Komentarze
alka666 13 d.
Czy to wiersz Twojego autorstwa? Ładne tłumaczenie.
ODPOWIEDZ
Olga 13 d.
alka666 Oryginał leżał u mnie w szufladzie prawie 13 lat, trafiłam nań przy z dawna zaplanowanych porządkach. I stało się, postanowiłam przełożyć go z mojego na nasze, czyli z rosyjskiego na polski
ODPOWIEDZ
Olga 13 d.
alka666 Oryginał napisała moja znajoma Ukrainka. Pisze głównie po rosyjsku. Odin Boh znajet po czemu tak...
ODPOWIEDZ
alka666 13 d.
Olga mnogo Bohow
Podziwiam i czytam również w oryginale
ODPOWIEDZ
Canulas 13 d.
Wyjdę na gbura, chama nieczułego, ale... nie umiem się na tyle dostroić, by coś mnie tu uszarpało. Tarcza gustu ostrzelana na wysokości, powiedzmy czwórki.

No taki dualizm już mam i nie będę się go wypierał. Czasem rozszarpie mnie coś, co nie rusza nikogo. Np. nieszczęście oparte na dobrej antropomorfizacji. A czasem jestem nieczuły na takie sprawy, którym poddaje się 90% społeczeństwa.

Ma to swoje plusy, bo gdy ktoś pod Lidlem zbiera do puchy pieniążek, nie muszę kombinować jak go chyłkiem wyminąć.
To się chyba zwało asertywność.
ODPOWIEDZ
Canulas 13 d.
Jeszcze odnośnie opisu: "Oryginał został napisany dla kogoś" - nie definiuje, kto go napisał. Skoro poruszamy się jednak w obrębie przekładu, dodajmy info o autorze/autorce.
ODPOWIEDZ
Olga 13 d.
Canulas Informację o tym, że kto inny jest autorem oryginału nanoszę czytelnie w opisie - już to zrobiłam. Na twojewiersze nie chciała, bym podała Jej nazwisko. Mogę zapytać jeszcze raz, ale podejrzewam, że odpowiedz będzie podobna. Co wtedy? Mam usunąć oryginał? Bez niego tłumaczenie jest "ni pri cziom..."
ODPOWIEDZ
Canulas 13 d.
Olga nie zaszkodzi podanie źródła, choć nie musi być nazwisko. Nick chociaż. No ale przede wszystkim czytelnie opisz, że Ty jeno dopuszczasz się przekładu
ODPOWIEDZ
Olga 13 d.
Canulas Jak podam imię i pierwszą literę nazwiska wystarczy? Nie znam powodów, dla których nie chce się ujawnić, ale jak ją znam, istnieją...
ODPOWIEDZ
Canulas 13 d.
Olga nie wiem. Wydaje mi się, że tak, ale nie do mnie należy ostatnie słowo. Staramy się bazować na własnej twórczości, ale Twój przypadek jest szczególny, bo przekład też jest pracą.
Ja z tym problemu nie mam, ale portal to nie tylko ja i nie zagwarantuję, że nie pojawią się głosy sprzeciwu.
ODPOWIEDZ
Olga 13 d.
Canulas To usunę. Tyle, że ja np. czytając czyjkolwiek przekład wolę mieć obok źródło. Chocby po to, żeby sylaby policzyć i układ porównać. Ale Vox populi, vox Dei. Proszę o decyzję Zarządu w tej materii
ODPOWIEDZ
Canulas 13 d.
Olga póki nikt się o to nie przyczepia - zostaw. Miej jednak profilaktycznie z tyłu głowy, że takie wątpliwości mogą zaistnieć
ODPOWIEDZ
Olga 13 d.
Canulas Wysłałam zapytanie do nuncjusza, może podejmie decyzję by dołożyć np. kategorię przekłady. Znam paru ludzi, którzy własnego tekstu nie napisali w życiu, ale gdyby nie ich przekłady, to Rosjanie nie znaliby wielu polskich prac. I na odwrót
ODPOWIEDZ
nuncjusz 13 d.
Olga akceptuję tę publikację. Kategorię dodam, jeśli będzie na takową większe zapotrzebowanie niż jeden utwór
ODPOWIEDZ
Olga 13 d.
nuncjusz Dziękuję. Prześlę link Burzy - no może jeszcze za... rok?
ODPOWIEDZ
Karawan 4 d.
Od Twojego wpisu adresowanego do mnie cofnąłem się, śledząc Twoje pisanie aż tu. Odnośnie cudzych prac sugeruję poczytać przepisy Prawa Autorskiego - dla Twojego własnego bezpieczeństwa i spokoju innych
Twoje pisanie przypomina mi paru jegomości z PRL z których twórczości zostały mi w głowie dwa "krócięta", czy może ich fragmenty.
1/ ...Więc plujmy sobie nawzajem w kaszę! To takie polskie! To takie...nasze!
2/ "Spójrz Kościuszko na nas z nieba" raz Polak skandował
No i spojrzał nań Kościuszko i... się zwymiotował.

Na poezji się nie znam i generalnie nie czytam. Może z zazdrości, a może brak mi uczuć do interpretacji...Mało w ogóle czytam, bo to co miałem wchłonąć, przeczytałem dawno. Teraz tylko fantastyka a i to wybrednie. A w szkółce poza łaciną uczyłem się klasyki rosyjskiej "Buria mgłoju niebo krojet, wichry snieżnyje krutja..." i przepiękny fragment z Oniegina "Moj diadia samych czestnych prawił, kagda nie w szutku zaniemog, on uważat siebia zastawił i łuczsze wydumat nie mog... z pointą; "kakoje niskoje kawarstwo; połużywowo zabawlat, pieczalno podnosit lekarstwo... wzdychat i dumat pro sebia; kagdaże czort wazmiot tiebia" Daawne dzieje!
Dziękuję za wiersz o suce!! Wielkie dzięki!!
ODPOWIEDZ
Olga 4 d.
Burza Puszkina, to także mój pierwszy wiersz - czytany i uczony na pamięć. Najpierw poznałam bukwy, dopiero potem litery :-)
ODPOWIEDZ

Polub nas na facebooku!

fb-t3kstura TW-t3kstura

Strona Główna  ·  Forum  ·  Pomoc  ·  Kontakt  ·  Regulamin  · 

Foldery  ·  Tagi  

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.