"Lalczysko"
Dosyć bogaty cwaniaczek-przekręciarz, taki "całkiem średni-Szu" (w tej roli Adam Ferency), Zbigniew Wokulski przyjeżdża po latach do rodzinnego prowincjonalnego miasta. Po co? A, załóżmy, że na spotkanie absolwentów odbywające się w 30. rocznicę zdania matury.
Spotyka dawno niewidzianego kumpla, również będącego na bakier z prawem Ryśka Łęckiego (Jerzy Bończak) . Gadka-szmatka, coraz bardziej zmierzająca ku tematowi zrobienia wspólnego, nie najlegalniejszego interesu.
Z czasem Wokulski poznaje córkę Ryszarda, Izabelę "Izuśkę" Łęcką, tiktokerkę, youtuberkę (w tej roli dajmy na to Wiktoria Gąsiewska). Jest zszokowany cynizmem i zimnym wyrachowaniem onej, bo w życiu młodej kobiety niedawno miał miejsce dramat, jej partner życiowy popełnił samobójstwo rozszerzone, zabrał ich dziecko niby do dziadków, a tak naprawdę pojechał nad rzekę i... odebrał życie jemu i sobie... a ta cyniczna pannica... płacze, kurczę, do kamery, nagrywa łzawe snapy, tiktoki, po czym wstaje, ociera wymuszone łzy i funkcjonuje jakby nigdy nic, jakby tragedia w ogóle nie miała miejsca. Wszystko dla zasięgów. Zgroza.
Jednak coś ciągnie niemłodego mężczyznę do tej atencjuszki o bryle lodu zamiast serca.
Nawiązują romans.
I.. plot twiścisko, wywrócenie stolika! Pewnej nocy Wokulski budzi się odurzony... w ciele Łęckiej. Do tego - jest związany łańcuchami i w piwnicy.
Nastąpiła zamiana ciał!
Nachyla się nad jęczącym biedakiem, łysogłowa i płonącooka Izabela, cedzi coś głosem podłożonym przez Wiktorię Gąsiewską, czy kto ją tam by zagrał.
Ależ ona ma szpony!
Następna scena, reminiscencje postpeerelowskie, "Pamiętnik starego cinkciarza" (w tej roli może... Mirosław Zbrojewicz?): Stasiek Rzecki, kierowca Wokulskiego, wspomina dawno minioną, chmurną i górną młodość.
Znów jesteśmy w piwnicy, wróciliśmy do Wokulskiego w cudzym ciele. Kurczę, to nie dzieje się w jego majakach, a w świecie realnym przedstawionym w filmie!
A teraz - nawiązanie do tytułu. Matka jednej z ofiar Łęckiej, jej niedoszła teściowa, chce pomścić syna, który oczywiście nie popełnił żadnego samobójstwa, bawi się w wudu, robi lalkę uosabiajacą Izabelę. Torturuje ludzika. Bez efektu.
Zakończenie? Hmm... Na pewno: nic dobrego :)
Może: wampiryzm, strzygoidalnosć, ugryzienie, zainfekowanie. Kobietokształtny Wokulski rozkłada na pełną szerokość wyrosłe mu na plecach skrzydła. Dyszy żądny krwi. Czeka na noc, by wyjść na żer.
Rzecki z przegryzionym gardłem wykrwawia się w audi szefa.